07-03-2019, 15:58
No dobra. Czas najwyższy przenieść rozważania do wątku zasugerowanego przez Gieferga i Sebasa, czyli tu. Choć wszyscy okazali sporą dyscyplinę, to w temacie o Oppo i tak można przeczytać klika ciekawych „offtopowych” postów: http://forum.filmozercy.com/watek-oppo-udp-203?pid=52787#pid52787 
Przypomnę, że przez kilka miesięcy kusił mnie zakup rewelacyjnego odtwarzacza (Oppo) z funkcją dodawania napisów. Ostatecznie kilku forumowiczów zauważyło, że istnieją alternatywne sposoby na oglądanie filmów BD bez wersji PL.
Niniejszy watek przeczytałem dość uważnie, a niektóre posty dwa razy. I tu słówko wyjaśnienia / przypomnienia. Moja młodość przypadła na lata dość odległe i w związku z tym wyspecjalizowałem się w tradycyjnych technologiach związanych z taśmami 8 / 16 mm (plus fotografowanie począwszy od pstryknięcia do uzyskania odbitki papierowej). Nazywając rzecz po imieniu – Daras to komputerowy analfabeta.
Dziś pytanie banalne i nawiązujące w pewnym sensie do początków dźwięku w kinie światowym (system sound on disc). Załóżmy, że kolekcjoner filmożerca nie zamierza kupować Oppo, ale chce oglądać filmy wyłącznie z oryginalnych zachodnich wydań BD bez PL. Do dyspozycji ma:
1. Typowy odtwarzacz blu ray.
2. Zapasowy odtwarzacz blu ray / dvd / cd.
3. Komputer z napędem dvd i systemem Windows 10.
4. Oryginalną płytę BD 24 kl/s. Z niej właśnie będzie puszczany film.
5. Wydaną w kraju płytę DVD zawierającą polską ścieżkę audio (25 kl/s).
Pytania:
1. Jak zgrać z płyty DVD samo audio (bez straty jakości) z docelową prędkością 24 kl/s?
2. Czy powstały plik będzie można zapisać na pamięci przenośnej w celu odpalenia go na np. wieży? Który format rekomendujecie?
3. Jakie programy należy pobrać na komputer (i skąd) aby zrobić powyższe?
Założenie jest takie,a przerabiał je Giefer oraz pionierzy kina, aby uruchomić równocześnie projektor oraz posiadany odtwarzacz audio (w dawnych czasach fonograf).
Na marginesie zagwozdka. W Polsce można dostać „Absolwenta” (1967) wyłącznie na DVD. Czas trwania wynosi 105 min. Z kolei zachodni krążek „The Graduate” BD oferuje 106 min. Gdzie różnica 4%? Czy macie jakiś pomysł na wyjaśnienie sprawy? Nie słyszałem o krótszych / dłuższych wersjach tego filmu.

Przypomnę, że przez kilka miesięcy kusił mnie zakup rewelacyjnego odtwarzacza (Oppo) z funkcją dodawania napisów. Ostatecznie kilku forumowiczów zauważyło, że istnieją alternatywne sposoby na oglądanie filmów BD bez wersji PL.
Niniejszy watek przeczytałem dość uważnie, a niektóre posty dwa razy. I tu słówko wyjaśnienia / przypomnienia. Moja młodość przypadła na lata dość odległe i w związku z tym wyspecjalizowałem się w tradycyjnych technologiach związanych z taśmami 8 / 16 mm (plus fotografowanie począwszy od pstryknięcia do uzyskania odbitki papierowej). Nazywając rzecz po imieniu – Daras to komputerowy analfabeta.
Dziś pytanie banalne i nawiązujące w pewnym sensie do początków dźwięku w kinie światowym (system sound on disc). Załóżmy, że kolekcjoner filmożerca nie zamierza kupować Oppo, ale chce oglądać filmy wyłącznie z oryginalnych zachodnich wydań BD bez PL. Do dyspozycji ma:
1. Typowy odtwarzacz blu ray.
2. Zapasowy odtwarzacz blu ray / dvd / cd.
3. Komputer z napędem dvd i systemem Windows 10.
4. Oryginalną płytę BD 24 kl/s. Z niej właśnie będzie puszczany film.
5. Wydaną w kraju płytę DVD zawierającą polską ścieżkę audio (25 kl/s).
Pytania:
1. Jak zgrać z płyty DVD samo audio (bez straty jakości) z docelową prędkością 24 kl/s?
2. Czy powstały plik będzie można zapisać na pamięci przenośnej w celu odpalenia go na np. wieży? Który format rekomendujecie?
3. Jakie programy należy pobrać na komputer (i skąd) aby zrobić powyższe?
Założenie jest takie,a przerabiał je Giefer oraz pionierzy kina, aby uruchomić równocześnie projektor oraz posiadany odtwarzacz audio (w dawnych czasach fonograf).
Na marginesie zagwozdka. W Polsce można dostać „Absolwenta” (1967) wyłącznie na DVD. Czas trwania wynosi 105 min. Z kolei zachodni krążek „The Graduate” BD oferuje 106 min. Gdzie różnica 4%? Czy macie jakiś pomysł na wyjaśnienie sprawy? Nie słyszałem o krótszych / dłuższych wersjach tego filmu.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
