09-03-2019, 13:13
Gieferg napisał:
Chyba musiałbyś mieć "pusty" plik video zawierający tylko jednolitą powierzchnię z FPSem odpowiadającym temu, który ma film.
Też tak to widzę. Kto zapoda komputerowemu analfabecie instruktarz?
Gieferg napisał:
Z tym, że to wygląda na kolejne przekombinowane rozwiązanie z którym więcej zabawy niż to warte.
Ja z kolei uważam, że gra jest warta świeczki. Po kiego diabła kupować Oppo za cztery koła, jak można za stosunkowo małe pieniądze nabyć mikro rzutnik (kwestia znalezienia korzystnej oferty). Może zabrzmi to dziwacznie, ale nigdy nie obejrzałem ani jednej płyty odpalonej na komputerze! Natomiast dziecięcą satysfakcję sprawia mi rozpakowanie oryginalnego krążka BD i umieszczenie go w odtwarzaczu stacjonarnym. Napiszę więcej - już sama obecność laptopa w pobliżu pozbawia mnie radości odczuwania klimatu kina domowego.
Paniron, o czymś podobnym pisał w innym wątku Sebas.
Pamiętam jak kupę lat temu oglądałem Sondę TVP, w której dyskutowano o przyszłości nowych nośników. Ależ wówczas zazdrościłem naszym zachodnim sąsiadom możliwości kupowania płyt wizyjnych.
Zachęcam kolekcjonerów do obejrzenia kilku minut audycji od 6:00. Natomiast spece z Fiomostrady zobaczą w jaki sposób nie palcować cennych krążków.
https://www.youtube.com/watch?v=3SSDfoey0yw
Chyba musiałbyś mieć "pusty" plik video zawierający tylko jednolitą powierzchnię z FPSem odpowiadającym temu, który ma film.
Też tak to widzę. Kto zapoda komputerowemu analfabecie instruktarz?
Gieferg napisał:
Z tym, że to wygląda na kolejne przekombinowane rozwiązanie z którym więcej zabawy niż to warte.
Ja z kolei uważam, że gra jest warta świeczki. Po kiego diabła kupować Oppo za cztery koła, jak można za stosunkowo małe pieniądze nabyć mikro rzutnik (kwestia znalezienia korzystnej oferty). Może zabrzmi to dziwacznie, ale nigdy nie obejrzałem ani jednej płyty odpalonej na komputerze! Natomiast dziecięcą satysfakcję sprawia mi rozpakowanie oryginalnego krążka BD i umieszczenie go w odtwarzaczu stacjonarnym. Napiszę więcej - już sama obecność laptopa w pobliżu pozbawia mnie radości odczuwania klimatu kina domowego.
Paniron, o czymś podobnym pisał w innym wątku Sebas.
Pamiętam jak kupę lat temu oglądałem Sondę TVP, w której dyskutowano o przyszłości nowych nośników. Ależ wówczas zazdrościłem naszym zachodnim sąsiadom możliwości kupowania płyt wizyjnych.
Zachęcam kolekcjonerów do obejrzenia kilku minut audycji od 6:00. Natomiast spece z Fiomostrady zobaczą w jaki sposób nie palcować cennych krążków.
https://www.youtube.com/watch?v=3SSDfoey0yw
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
