22-03-2019, 01:30
Tylko pytanie jest takie czy mam oglądać filmy na których się zarabia czy na tych które są dobre? Już od samego początku kina powstawała masa chłamu skierowanego do szerokiego grona odbiorców, bo to od zawsze był biznes. Nigdy nie zarabiało się na wybitnych filmach tak jak na masowej rozrywce. Filmy ambitne z reguły były i będą niszą, bo przeciętny widz nie ma potrzeby na coś głębszego tylko woli to, co sprawi mu radość.
Ile kopii Syna Szawła trafiło do multipleksów? Kilka, co i tak było sporym sukcesem, bo nie dość że to węgierski film, to jeszcze w 4:3.
Ile kopii Syna Szawła trafiło do multipleksów? Kilka, co i tak było sporym sukcesem, bo nie dość że to węgierski film, to jeszcze w 4:3.
