22-03-2019, 13:51
W kontekście kadrowania (i nie tylko) polecam „Papuszę” (2013). Podczas projekcji BD sporządzałem notatki z myślą o wpisie na forum Kino Polska. Nie zdążyłem.
Poniżej post, który koresponduje z moimi odczuciami.
Jaro napisał:
Ja też oglądałem "Papuszę", aczkolwiek już trochę czasu minęło, to było jeszcze w tamtym roku. Pamiętam, że byłem wprost zachwycony zdjęciami (Krzysztof Ptak i Wojciech Staroń), to są naprawdę przepięknie skomponowane kadry, niektóre mogłyby wręcz służyć jako obrazy. Duże wrażenie zrobił na mnie Zbigniew Waleryś jako mąż Papuszy, nagroda w Gdyni bezsprzecznie mu się należała. Jowita Budnik świetna jak zawsze. Pawlicki... raczej mnie nie zachwycił.
Cóż, dla mnie "Papusza" to jeden z ważniejszych filmów polskich 2013 roku. Na pewno w pierwszej trójce. Co do tej "nudy", to podtrzymuje zdanie kolegi Sebastiana, tak nudne filmy mogę oglądać zawsze. Przy okazji to chyba jeden z pierwszych od dawna filmów polskich, z których wyszedłem absolutnie zafascynowany światem, wykreowanym przez twórców.
Moja ocena: 8/10.
http://forum.kinopolska.pl/viewtopic.php?t=12157&postdays=0&postorder=asc&start=15
Od siebie dodam, że energetyczna scena w areszcie postawi na nogi największych smutasów.
Niestety, nie znalazłem w necie klipu.
Zajawka:
https://www.youtube.com/watch?v=evMRgLq_Umg
Poniżej post, który koresponduje z moimi odczuciami.
Jaro napisał:
Ja też oglądałem "Papuszę", aczkolwiek już trochę czasu minęło, to było jeszcze w tamtym roku. Pamiętam, że byłem wprost zachwycony zdjęciami (Krzysztof Ptak i Wojciech Staroń), to są naprawdę przepięknie skomponowane kadry, niektóre mogłyby wręcz służyć jako obrazy. Duże wrażenie zrobił na mnie Zbigniew Waleryś jako mąż Papuszy, nagroda w Gdyni bezsprzecznie mu się należała. Jowita Budnik świetna jak zawsze. Pawlicki... raczej mnie nie zachwycił.
Cóż, dla mnie "Papusza" to jeden z ważniejszych filmów polskich 2013 roku. Na pewno w pierwszej trójce. Co do tej "nudy", to podtrzymuje zdanie kolegi Sebastiana, tak nudne filmy mogę oglądać zawsze. Przy okazji to chyba jeden z pierwszych od dawna filmów polskich, z których wyszedłem absolutnie zafascynowany światem, wykreowanym przez twórców.
Moja ocena: 8/10.
http://forum.kinopolska.pl/viewtopic.php?t=12157&postdays=0&postorder=asc&start=15
Od siebie dodam, że energetyczna scena w areszcie postawi na nogi największych smutasów.
Niestety, nie znalazłem w necie klipu.Zajawka:
https://www.youtube.com/watch?v=evMRgLq_Umg
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
