11-05-2019, 07:58
Obawiam się, że wszyscy poumierali ze śmiechu i nie ma kto Ci odpisać 
Co do amazona to najwyraźniej masz bardzo słaby dar przekonywania bo nie zdarzyło mi się jeszcze przez kilkanaście lat zakupów na Amazonie abym musiał odsyłać jakiś film z powodu ich pomyłki. I w zdecydowanej większości przypadków nawet nie musiałem ich do takiego działania przekonywać.
Co do BDInfo to nikt tutaj nie sugeruje, z Marianem włącznie, że na podstawie cyferek można rzetelnie określić jakość obrazu czy dźwięku lub też ile kanałów jest faktycznie aktywnych. Gdyby tak było to Poral nie musiałby zamieszczać u siebie screenów, caps-a-holic nie miałby prawa bytu, a na filmożercach wszelkie recenzje wydań Blu-ray czy nasze dyskusje na forum odnośnie aspektów A/V nie miałyby większego sensu. Doskonale zresztą o tym wiesz, ale z jakichś powodów wczoraj wieczorem włączył Ci się tryb forumowego klauna
Podobnie ma się sprawa z analizą na podstawie skanu BDInfo w jakich krajach należy się spodziewać polskiej wersji językowej - doskonale wiesz, że w przypadku wydań USA czy UK "suchy" skan BDInfo nie wystarczy i trzeba trochę bardziej wysilić się aby nabrać pewności co do obecności pl wersji (lub jej braku) w tych krajach. Podobnie zresztą ma się sprawa w przypadku Francji czy Hiszpanii - ich obecność na "polskiej" płycie nie gwarantuje tego, że w wydaniu francuskim czy hiszpańskim będzie pl wersja.
Co do reszty krajów to tak - na podstawie samego skanu BDInfo można z niemal 99% pewnością określić gdzie znajduje się pl wersji, sam zresztą niezliczoną ilość razy na tej podstawie kupowałem jakiś film np. z Włoch, Niemiec czy od Czechów i nie przypominam sobie choćby jednego zonka.

Co do amazona to najwyraźniej masz bardzo słaby dar przekonywania bo nie zdarzyło mi się jeszcze przez kilkanaście lat zakupów na Amazonie abym musiał odsyłać jakiś film z powodu ich pomyłki. I w zdecydowanej większości przypadków nawet nie musiałem ich do takiego działania przekonywać.
Co do BDInfo to nikt tutaj nie sugeruje, z Marianem włącznie, że na podstawie cyferek można rzetelnie określić jakość obrazu czy dźwięku lub też ile kanałów jest faktycznie aktywnych. Gdyby tak było to Poral nie musiałby zamieszczać u siebie screenów, caps-a-holic nie miałby prawa bytu, a na filmożercach wszelkie recenzje wydań Blu-ray czy nasze dyskusje na forum odnośnie aspektów A/V nie miałyby większego sensu. Doskonale zresztą o tym wiesz, ale z jakichś powodów wczoraj wieczorem włączył Ci się tryb forumowego klauna

Podobnie ma się sprawa z analizą na podstawie skanu BDInfo w jakich krajach należy się spodziewać polskiej wersji językowej - doskonale wiesz, że w przypadku wydań USA czy UK "suchy" skan BDInfo nie wystarczy i trzeba trochę bardziej wysilić się aby nabrać pewności co do obecności pl wersji (lub jej braku) w tych krajach. Podobnie zresztą ma się sprawa w przypadku Francji czy Hiszpanii - ich obecność na "polskiej" płycie nie gwarantuje tego, że w wydaniu francuskim czy hiszpańskim będzie pl wersja.
Co do reszty krajów to tak - na podstawie samego skanu BDInfo można z niemal 99% pewnością określić gdzie znajduje się pl wersji, sam zresztą niezliczoną ilość razy na tej podstawie kupowałem jakiś film np. z Włoch, Niemiec czy od Czechów i nie przypominam sobie choćby jednego zonka.
