Od pewnego czasu unikam włączania kompa w soboty i niedziele. Dziś zrobię wyjątek. Być może dzięki krótkim wyjaśnieniom nie pojawią się kolejne osoby udające, że czegoś nie rozumieją.
Z uwagi na brak czasu (szkoda soboty) zastosuję uproszczony sposób cytowania. Sorry.
Misfit napisał:
Obawiam się, że wszyscy poumierali ze śmiechu i nie ma kto Ci odpisać
Sądząc po aktywności na forum raczej tak. Ale jak powiedział Andrzej – My żyjemy! I tylko dwie stopki wódki nie przeobraziły się w znicze…
Misfit napisał:
Co do amazona to najwyraźniej masz bardzo słaby dar przekonywania…
Ale ja nikogo do niczego nie zamierzałem przekonywać. Po prostu odsyłam produkty, których nie potrzebuję i oczekuję zwrotu zapłaty. Czy muszę się z czegoś tłumaczyć?
Misfit napisał:
Co do BDInfo to nikt tutaj nie sugeruje, z Marianem włącznie, że na podstawie cyferek można rzetelnie określić jakość obrazu czy dźwięku lub też ile kanałów jest faktycznie aktywnych.
(…)
Ależ oczywiście, że nikt nie sugeruje. Po prostu wykazałem różne „wady” opisów BD info, bo raz na ruski rok wprowadzają one w błąd także w kwestii wersji PL. Ale o tym już wspominałem.
Misfit napisał:
...ale z jakichś powodów wczoraj wieczorem włączył Ci się tryb forumowego klauna
Dzięki. To miłe. Odpowiadam za swoje wpisy, tak jak i każdy odpowiada za ich zrozumienie. Choć przyznam, iż powyższej wypowiedzi nie kumam za cholerę. Jednak zdanie na forum padło i tego nie odkręcimy. Sorry.
Misfit napisał:
(...)
Podobnie ma się sprawa z analizą na podstawie skanu BDInfo w jakich krajach należy się spodziewać polskiej wersji językowej - doskonale wiesz, że w przypadku wydań USA czy UK "suchy" skan BDInfo nie wystarczy i trzeba trochę bardziej wysilić się aby nabrać pewności co do obecności pl wersji (lub jej braku) w tych krajach.
(...)
Ależ oczywiście! Przecież dokładnie o tym pisałem w swoich postach. Była to odpowiedź na komentarz Mariana (patrz niżej).
Marian napisał:
Wystarczy znaleźć BDInfo i od razu wiadomo w jakich krajach można znaleźć dany film z polską wersją językową.
Powiedzmy, że powyższe zdanie zrozumiałem wprost. Zatem podjąłem próbę ukazania szerszego kontekstu sprawy, bo szukanie pożądanej płyty to proces nieco bardziej złożony. Dla mnie, jeśli już, BD info może stanowić jedynie punkt wyjścia do eksploracji.
Miłego dnia, Misfit. Mamy w kraju korzystny biometr. Odpocznij.
Forumowy klaun.
P.S.
Wolfman, uniknę dyskusji na temat zasad, którymi kierujemy się w życiu. Mamy prawo być ulepieni z innej gliny.
Z uwagi na brak czasu (szkoda soboty) zastosuję uproszczony sposób cytowania. Sorry.
Misfit napisał:
Obawiam się, że wszyscy poumierali ze śmiechu i nie ma kto Ci odpisać
Sądząc po aktywności na forum raczej tak. Ale jak powiedział Andrzej – My żyjemy! I tylko dwie stopki wódki nie przeobraziły się w znicze…
Misfit napisał:
Co do amazona to najwyraźniej masz bardzo słaby dar przekonywania…
Ale ja nikogo do niczego nie zamierzałem przekonywać. Po prostu odsyłam produkty, których nie potrzebuję i oczekuję zwrotu zapłaty. Czy muszę się z czegoś tłumaczyć?
Misfit napisał:
Co do BDInfo to nikt tutaj nie sugeruje, z Marianem włącznie, że na podstawie cyferek można rzetelnie określić jakość obrazu czy dźwięku lub też ile kanałów jest faktycznie aktywnych.
(…)
Ależ oczywiście, że nikt nie sugeruje. Po prostu wykazałem różne „wady” opisów BD info, bo raz na ruski rok wprowadzają one w błąd także w kwestii wersji PL. Ale o tym już wspominałem.
Misfit napisał:
...ale z jakichś powodów wczoraj wieczorem włączył Ci się tryb forumowego klauna
Dzięki. To miłe. Odpowiadam za swoje wpisy, tak jak i każdy odpowiada za ich zrozumienie. Choć przyznam, iż powyższej wypowiedzi nie kumam za cholerę. Jednak zdanie na forum padło i tego nie odkręcimy. Sorry.
Misfit napisał:
(...)
Podobnie ma się sprawa z analizą na podstawie skanu BDInfo w jakich krajach należy się spodziewać polskiej wersji językowej - doskonale wiesz, że w przypadku wydań USA czy UK "suchy" skan BDInfo nie wystarczy i trzeba trochę bardziej wysilić się aby nabrać pewności co do obecności pl wersji (lub jej braku) w tych krajach.
(...)
Ależ oczywiście! Przecież dokładnie o tym pisałem w swoich postach. Była to odpowiedź na komentarz Mariana (patrz niżej).
Marian napisał:
Wystarczy znaleźć BDInfo i od razu wiadomo w jakich krajach można znaleźć dany film z polską wersją językową.
Powiedzmy, że powyższe zdanie zrozumiałem wprost. Zatem podjąłem próbę ukazania szerszego kontekstu sprawy, bo szukanie pożądanej płyty to proces nieco bardziej złożony. Dla mnie, jeśli już, BD info może stanowić jedynie punkt wyjścia do eksploracji.
Miłego dnia, Misfit. Mamy w kraju korzystny biometr. Odpocznij.
Forumowy klaun.
P.S.
Wolfman, uniknę dyskusji na temat zasad, którymi kierujemy się w życiu. Mamy prawo być ulepieni z innej gliny.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
