Skrócę cytaty maksymalnie. Osoby zainteresowane bez kłopotu odnajdą pełne wypowiedzi.
Nie, nie myślę, że robię dobry uczynek. Po prostu zwracam towar, którego nie potrzebuję. Ale o tym już pisałem. I ponownie – czy muszę się z czegoś tłumaczyć?
Tym bardziej nie jest ich mi żal. Generują dodatkowe koszty bo popełniają błędy. Przykładowo, Francuzi do tej pory nie nanieśli poprawek na swojej stronie.
Bingo! Tak samo jak UHD. Czyli się rozumiemy.
Jeszcze raz spróbuję wyjaśnić swoje stanowisko i na tym koniec.
1. Słówko „wady” ująłem w cudzysłów. Zawsze używam go rozmyślnie i coś on oznacza. W razie wątpliwości można dopytać. Nadto, nie wspomniałem o wadzie BD info jako takiej. Zwróciłem uwagę na opisy. Przecież to ja jako pierwszy wypunktowałem pomyłkę polegającą na umieszczeniu tekstu portugalskiego pod PL.
2. Nadal nie kumam przyczyny Twojego ataku. W restauracjach bywam minimum raz w tygodniu i nie muszę zgłaszać kelnerom problemów z kartą (w skrajnych sytuacjach dopytuję o drobiazgi).
Oczywiście, że na podstawie danych z menu „czuję smaki”. Co do zasady każda potrawa powinna być jakoś opisana, a już na pewno widuję w jadłospisach nazwy składników. Co z tego wynika? Ano mózg jako substrat tworzy modele neuronowe wrażeń zmysłowych i w sporym przybliżeniu wiem czy obiad będzie OK. Luźny przykład. Pomyśl, że gryziesz cytrynę. Czujesz coś? Ja nie mam z tym problemu. Tak to w dużym uproszczeniu działa.
Zresztą moja żona ma identycznie. Potrafi na podstawie przepisu cokolwiek powiedzieć o smaku dania. Zatem jest nas już dwoje.
Przykład restauracyjny do mnie nie przemówił. Ja z kolei nadal uważam, że z BD info może wprowadzić w błąd. Stąd, jeśli już, stanowi ono u mnie jedynie przyczynek do dalszej eksploracji. Pasuję.
Chodzi o jakość obrazu (uwagi wymieniliśmy prywatnie), czy tematykę?
EDIT:
Na poprzedniej stronie nawet nie użyłem słówka „wady”. Zapytałem natomiast o przydatność / rzetelność informacji podawanych na BD info. Dlaczego? Z punktu widzenia określonych osób interpretacja takiej wiedzy może stanowić kłopot. Tym bardziej robię pas. Ręce opadają. Nawet atak śmiechu połączony z facepalmem nie przyniósł oczekiwanych korzyści. Dobranoc.
(12-05-2019, 07:38)misfit napisał(a): Myślisz, że robisz im w ten sposób dobry uczynek ? Nic bardziej mylnego, w przypadku produktu o stosunkowo niskiej wartości tak naprawdę generujesz im dodatkowe koszty, tym bardziej w sytuacji, że jesteś dla nich zagranicznym klientem i to oni muszą ponieść dodatkowe koszty wysyłki od Klienta.
Nie, nie myślę, że robię dobry uczynek. Po prostu zwracam towar, którego nie potrzebuję. Ale o tym już pisałem. I ponownie – czy muszę się z czegoś tłumaczyć?
(11-05-2019, 17:59)Wolfman napisał(a):(11-05-2019, 14:38)Daras napisał(a): Owszem, ale to są korporacje, które robią na nas kokosy, a swoich niewolników zwłaszcza w Polsce wyciskają jak cytrynę.
Tym bardziej nie jest ich mi żal. Generują dodatkowe koszty bo popełniają błędy. Przykładowo, Francuzi do tej pory nie nanieśli poprawek na swojej stronie.
(13-05-2019, 13:41)Gieferg napisał(a):Cytat:Na marginesie. 1080i jak najbardziej może ukazać jakość SDTak samo jak 1080p.
Bingo! Tak samo jak UHD. Czyli się rozumiemy.
(12-05-2019, 07:38)misfit napisał(a):(11-05-2019, 14:38)Daras napisał(a): Ależ oczywiście, że nikt nie sugeruje. Po prostu wykazałem różne „wady” opisów BD info, bo raz na ruski rok wprowadzają one w błąd także w kwestii wersji PL. Ale o tym już wspominałem.
Z tym, że to nie jest żadna wada BDInfo - pisałem Ci już, że ktoś w authoringu się machnął i w miejsce polskich napisów dodał portugalskie.
(...)
Podobnie ma się sprawa z resztą tych opisanych przez Ciebie wad - wybacz, ale gdy je czytałem to dostałem ataku śmiechu połączonego z facepalmem.
Zrób sobie kiedyś taki test i wybierz się do dowolnej restauracji i poinformuj kelnera czy właściciela, że wadą jego restauracji jest to, że na podstawie karty menu nie jesteś w stanie poczuć smaku danej potrawy - podejrzewam, że jego reakcja będzie podobna do tej mojej
Jeszcze raz spróbuję wyjaśnić swoje stanowisko i na tym koniec.
1. Słówko „wady” ująłem w cudzysłów. Zawsze używam go rozmyślnie i coś on oznacza. W razie wątpliwości można dopytać. Nadto, nie wspomniałem o wadzie BD info jako takiej. Zwróciłem uwagę na opisy. Przecież to ja jako pierwszy wypunktowałem pomyłkę polegającą na umieszczeniu tekstu portugalskiego pod PL.

2. Nadal nie kumam przyczyny Twojego ataku. W restauracjach bywam minimum raz w tygodniu i nie muszę zgłaszać kelnerom problemów z kartą (w skrajnych sytuacjach dopytuję o drobiazgi).
Oczywiście, że na podstawie danych z menu „czuję smaki”. Co do zasady każda potrawa powinna być jakoś opisana, a już na pewno widuję w jadłospisach nazwy składników. Co z tego wynika? Ano mózg jako substrat tworzy modele neuronowe wrażeń zmysłowych i w sporym przybliżeniu wiem czy obiad będzie OK. Luźny przykład. Pomyśl, że gryziesz cytrynę. Czujesz coś? Ja nie mam z tym problemu. Tak to w dużym uproszczeniu działa.
Zresztą moja żona ma identycznie. Potrafi na podstawie przepisu cokolwiek powiedzieć o smaku dania. Zatem jest nas już dwoje.
Przykład restauracyjny do mnie nie przemówił. Ja z kolei nadal uważam, że z BD info może wprowadzić w błąd. Stąd, jeśli już, stanowi ono u mnie jedynie przyczynek do dalszej eksploracji. Pasuję.
(13-05-2019, 14:38)misfit napisał(a): Nie posiadam go - wstydziłbym się to wydanie USA postawić u siebie na półce. Ale nie będę się wdawał w szczegóły bo to nie jest odpowiednie miejsce na tego typu rzeczy.
Chodzi o jakość obrazu (uwagi wymieniliśmy prywatnie), czy tematykę?
EDIT:
Na poprzedniej stronie nawet nie użyłem słówka „wady”. Zapytałem natomiast o przydatność / rzetelność informacji podawanych na BD info. Dlaczego? Z punktu widzenia określonych osób interpretacja takiej wiedzy może stanowić kłopot. Tym bardziej robię pas. Ręce opadają. Nawet atak śmiechu połączony z facepalmem nie przyniósł oczekiwanych korzyści. Dobranoc.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

