03-06-2019, 21:44
Oj, było już na forum. Ale niech Ci będzie. Dlaczego kupuję „syf”?
1. Wygląda na to, że jestem nieudawanym kolekcjonerem nośników fizycznych, choć nie na tak dużą skalę jak koledzy. Posiadam nawet magnetowid i kilka oryginalnych kaset VHS.
2. Co do zasady nie oglądam filmów fabularnych w telewizorze (nie śledzę też repertuaru). Dla mnie kino to rzutnik oraz ekran projekcyjny. Na marginesie, kiedyś podłączyłem tuner TV do projektora i zerknąłem na kilka popularnych stacji HD. Do to tego traumatycznego doświadczenia nie wracam.
3. Są filmy, których w lepszej jakości niż z DVD nie obejrzę na zawołanie nigdzie. Tak jest choćby z „Polowaniem na muchy” (1969), czy epickim obrazem „Popioły” (1965) z anamorficznym OAR. Gdzie dziś znajdę lepszą jakość podanych wcześniej tytułów, która wyrazistością przebije rzeczony „syf” DVD? Oczywiście przykładów mogę podać więcej.
4. Wydania, które ostatnio kupiłem oceniłem wyżej niż określone krążki BD od Studio Blu. Zatem zdecydowanie wolę swoje DVD od woskowiny zaproponowanej na 50 lecie TORu.
1. Wygląda na to, że jestem nieudawanym kolekcjonerem nośników fizycznych, choć nie na tak dużą skalę jak koledzy. Posiadam nawet magnetowid i kilka oryginalnych kaset VHS.
2. Co do zasady nie oglądam filmów fabularnych w telewizorze (nie śledzę też repertuaru). Dla mnie kino to rzutnik oraz ekran projekcyjny. Na marginesie, kiedyś podłączyłem tuner TV do projektora i zerknąłem na kilka popularnych stacji HD. Do to tego traumatycznego doświadczenia nie wracam.
3. Są filmy, których w lepszej jakości niż z DVD nie obejrzę na zawołanie nigdzie. Tak jest choćby z „Polowaniem na muchy” (1969), czy epickim obrazem „Popioły” (1965) z anamorficznym OAR. Gdzie dziś znajdę lepszą jakość podanych wcześniej tytułów, która wyrazistością przebije rzeczony „syf” DVD? Oczywiście przykładów mogę podać więcej.
4. Wydania, które ostatnio kupiłem oceniłem wyżej niż określone krążki BD od Studio Blu. Zatem zdecydowanie wolę swoje DVD od woskowiny zaproponowanej na 50 lecie TORu.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
