OK.
Do swojej krótkiej listy dorzucę jeszcze tylko „Bez znieczulenia” A. Wajdy (1978) i spadam. Jednocześnie jest to moja rekomendacja do zakupu DVD. Niestety.
Ja po prostu nie mam obecnie alternatywy i wybieram mniejsze zło. Może Japończycy się ruszą?
Na marginesie. Wpisz na you tube np. „Popioły” (1965). Przeżegnasz się.
To jest dopiero SYF!
EDIT:
Zmarł Ryszard Bugajski. Został przerwany pewien program telewizyjny, potem przeczytałem tu:
https://filmozercy.com/wpis/nie-zyje-rezyser-i-scenarzysta-ryszard-bugajski
Bezapelacyjnie polecam „Przesłuchanie” (1982). Krystyna Janda już za życia powinna mieć postawiony pomnik za mistrzowską oraz przyprawiającą o dreszcze grę aktorską.
Daras napisał:
Cieszę się, iż dożyłem czasów, w których mogę oglądać klasykę w wielu odsłonach. Możliwość wyboru starej czy nowej wersji ulubionego filmu jest przywilejem naszych (nowoczesnych) czasów. Jednak nieustannie smuci mnie fakt, że za próby zbliżenia nas do nich gros (gro) rodaków poniosło ofiarę najwyższą...
Korzystając z powiewu wolności naszych czasów, kilka tygodni temu przypomniałem sobie „Przesłuchanie” Ryszarda Bugajskiego z 1982r. Legendę filmu tworzyły jego dramatyczne losy, tajne pokazy podczas stanu wojennego na powielanych konspiracyjnie kopiach video. W książeczce dołączonej do zrekonstruowanego obrazu wydanego przez DMMS Pan R. Bugajski zauważył: „...cyfrowa rekonstrukcja obrazu i dźwięku „Przesłuchania” umożliwiła jeszcze lepsze wydobycie jego zalet i – cóż, przyznaję – ukrycia jego wad”.
Tak krótko, bo ciepło jest.
Film stanowi kolejną udaną rekonstrukcję cyfrową wydaną na dvd. Obraz oryginalny 4:3, dźwięk mono 1.0 (na okładce widnieje 5.1). Przekazując więcej szczegółów technicznych powieliłbym uwagi, które skreśliłem recenzując inne filmy wydane przez DMMS.
Za jakość obrazu oraz dźwięku daję dobre 8 punktów na 10.
http://forum.kinopolska.pl/viewtopic.php?p=81044&sid=4212b4dae0d132290839fea50c8705a6
P.S.
Od niedawna film jest też dostępny w ramachch KLASYKI POLSKIEGO KINA od Filmostrady.
Do swojej krótkiej listy dorzucę jeszcze tylko „Bez znieczulenia” A. Wajdy (1978) i spadam. Jednocześnie jest to moja rekomendacja do zakupu DVD. Niestety.
Ja po prostu nie mam obecnie alternatywy i wybieram mniejsze zło. Może Japończycy się ruszą?
Na marginesie. Wpisz na you tube np. „Popioły” (1965). Przeżegnasz się.
To jest dopiero SYF!EDIT:
Zmarł Ryszard Bugajski. Został przerwany pewien program telewizyjny, potem przeczytałem tu:
https://filmozercy.com/wpis/nie-zyje-rezyser-i-scenarzysta-ryszard-bugajski
Bezapelacyjnie polecam „Przesłuchanie” (1982). Krystyna Janda już za życia powinna mieć postawiony pomnik za mistrzowską oraz przyprawiającą o dreszcze grę aktorską.
Daras napisał:
Cieszę się, iż dożyłem czasów, w których mogę oglądać klasykę w wielu odsłonach. Możliwość wyboru starej czy nowej wersji ulubionego filmu jest przywilejem naszych (nowoczesnych) czasów. Jednak nieustannie smuci mnie fakt, że za próby zbliżenia nas do nich gros (gro) rodaków poniosło ofiarę najwyższą...
Korzystając z powiewu wolności naszych czasów, kilka tygodni temu przypomniałem sobie „Przesłuchanie” Ryszarda Bugajskiego z 1982r. Legendę filmu tworzyły jego dramatyczne losy, tajne pokazy podczas stanu wojennego na powielanych konspiracyjnie kopiach video. W książeczce dołączonej do zrekonstruowanego obrazu wydanego przez DMMS Pan R. Bugajski zauważył: „...cyfrowa rekonstrukcja obrazu i dźwięku „Przesłuchania” umożliwiła jeszcze lepsze wydobycie jego zalet i – cóż, przyznaję – ukrycia jego wad”.
Tak krótko, bo ciepło jest.
Film stanowi kolejną udaną rekonstrukcję cyfrową wydaną na dvd. Obraz oryginalny 4:3, dźwięk mono 1.0 (na okładce widnieje 5.1). Przekazując więcej szczegółów technicznych powieliłbym uwagi, które skreśliłem recenzując inne filmy wydane przez DMMS.
Za jakość obrazu oraz dźwięku daję dobre 8 punktów na 10.
http://forum.kinopolska.pl/viewtopic.php?p=81044&sid=4212b4dae0d132290839fea50c8705a6
P.S.
Od niedawna film jest też dostępny w ramachch KLASYKI POLSKIEGO KINA od Filmostrady.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
