26-06-2019, 20:11
„Selekcję” polecam bezapelacyjnie. Miałem przyjemność obejrzeć spektakl one line podczas premiery telewizyjnej. Majstersztyk. I powtórzę - majstersztyk! Pamiętam, że byłem wówczas na doszkalaniu fotograficznym i świetlica bursy została wypełniona po brzegi. Kurde, to były czasy - niewielki radziecki telewizor i dziesiątki (jak nie więcej) chłopa po drugiej stronie.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
