W Żywieckim polecam Babią Górę Percią Akademików - klamry, łańcuchy - prawie jak Tatry
Pilsko też fajne.
Po śląskim chodzę bardziej "z braku laku" jak nie ma z kim jechać w Tatry, albo chcę córce zorganizować jakąś lekką wycieczkę - akurat te góry mam najbliżej. Owszem, też ładnie, ale mnie ciągnie tam, gdzie można wejść powyżej 2000 metrów.
Pilsko też fajne.
Po śląskim chodzę bardziej "z braku laku" jak nie ma z kim jechać w Tatry, albo chcę córce zorganizować jakąś lekką wycieczkę - akurat te góry mam najbliżej. Owszem, też ładnie, ale mnie ciągnie tam, gdzie można wejść powyżej 2000 metrów.
