Z łańcuchami i klamrami miałem kilka razy do czynienia i nie mam z nimi problemu, ba, nawet lubię jak są i te miejsca w których są.
Ale nie za bardzo lubię się wspinać w miejscach gdzie ich nie ma, skała mocno stroma, a tuż obok przepaść. Szczególnie, że sportowiec ze mnie żaden, a biodra i kolana coraz częściej się odzywają.
Ale nie za bardzo lubię się wspinać w miejscach gdzie ich nie ma, skała mocno stroma, a tuż obok przepaść. Szczególnie, że sportowiec ze mnie żaden, a biodra i kolana coraz częściej się odzywają.
