23-09-2019, 14:33
Kinowe warunki, tzn. pełne zaciemnienie to podstawa przy tego typu filmach + oczywiście prawidłowe ustawienia jasności oraz gammy. W tym przypadku nawet nie miałem potrzeby zjechania z Gammą z 2.4 na 2.2, co czasami mi się zdarza w przypadku "ciemnych" filmów.
A zgadnij ? Lynch jest jednym z moich ulubionych reżyserów i to bardziej za takie rzeczy jak Mulholland Drive, Zagubioną autostradę, Twin Peaks czy właśnie Eraserheada aniżeli te bardziej jego przystępne filmy.
(22-09-2019, 20:22)Wolfman napisał(a): Misfit, dotrwałeś w ogóle do końca tego filmu? Ponoć jest tak naładowany absurdem , z którego nic nie wynika , że wielu spasowało przy ogladaniu tego filmu.
A zgadnij ? Lynch jest jednym z moich ulubionych reżyserów i to bardziej za takie rzeczy jak Mulholland Drive, Zagubioną autostradę, Twin Peaks czy właśnie Eraserheada aniżeli te bardziej jego przystępne filmy.
