Zwiastun niezły.
Numer jeden na liście moich ulubionych książek, nic innego nie było nawet blisko, ale rewelacji się nie spodziewam, bo namieszali już z tym sporo, szczególnie z kolorową obsadą i zbrojami Nilgaardczyków, w roli głównej widziałbym raczej Zacha McGowana, bo choć Cavilla lubię, to nie wydaje mi się trafionym wyborem do tej roli, no ale mimo to i tak najbardziej oczekiwana przez mnie produkcja ze wszystkich zapowiedzianych filmów i seriali.
PS. Byłem przy kręceniu jednej ze scen z których ujęcie pojawia się w zwiastunie - w sensie że stałem jakieś 100 metrów od miejsca w którym znajdowali się aktorzy i ekipa
