05-05-2020, 17:39
Westworld S3 [HBOGO] - wygląda bardzo ładnie (no ale trudno, żeby nocny Shanghaj do tego lekko podrasowany CGI nie wyglądał ładnie), brzmi też świetnie (blejdranerowskie dźwięki idealnie pasowały i budowały atmosferę), ma fajne pomysły na technologie i wygląda bardzo c-punkowo, ale sama historia i jej prowadzenie... po Mr Robocie nie robi to na mnie wrażenia. Niby wszystko takie głębokie, pełne filozofii, ale wieje tandetnymi kwestiami, tanimi ekspozycjami i ogromnymi skrótami myślowymi, co by widz się w tej "epickiej" opowieści o tożsamości nie pogubił. Do tego sceny akcji rażą straszną amatorszczyzną i jak w S1 pojedynki strzeleckie na Dzikim Zachodzie wychodziły całkiem sprawnie, tak strzelaniny w S3 to jakaś atrapa sklecona na szybko. Podobnie jest z choreografią walk wręcz, która nie dość, że wygląda topornie, to aż kłuje w oczy brakiem logiki (kolesie z bronią podchodzą do postaci walczącej wręcz na 1m - ja rozumiem konwencję itd, ale na litość, takie zachowania się maskuje odpowiednią choreografią, poruszaniem się bohaterów i kadrowaniem, żeby nie zachwiać zawieszenia niewiary). All in all, S1 mnie bardzo swego czasu wciągnął w rozwiązywanie tajemnicy "labiryntu" i zagadki Forda, S2 też intrygował i wprowadził ciekawy wątek harvestowania pamięci ludzi, ale S3 okazał się być (dla mnie) pustawy. 6/10 *
DEVS S1 [HBOGO] - zaczęło się z grubej rury, ale im dalej w las tym więcej rozczarowania. Ma naprawdę mocne momenty, jak np scena pokazania Jezusa na krzyżu albo pokazanie przyszłości o sekundę do przodu, jednak w ogólnym rozrachunku Garland ponownie nie dźwignął ciężaru tematu jaki wybrał. Zdjęcia super, muzyka super, intryga z początku super, atmosfera super, ale od 4 odcinka zaczyna brakować pary i (podobnie jak w przypadku Westworld S3) za dużo jest uproszczeń, ekspozycji i skrótów narracyjnych. 10 lat temu ten serial rozsadziłby mi mózg pomysłami i zakończeniem - dzisiaj, w dobie AlphaGo i innych możliwości jakie dają sieci neuronowe, było tylko ok. 6/10 *
* po finale Mr Robota musiałem zweryfikować moją skalę ocen dla seriali i teraz 8ki to "arcydzieła", na 9tkę potrafi bóg, a 10 jest zarezerwowane dla Mr Robota i Esmaila
DEVS S1 [HBOGO] - zaczęło się z grubej rury, ale im dalej w las tym więcej rozczarowania. Ma naprawdę mocne momenty, jak np scena pokazania Jezusa na krzyżu albo pokazanie przyszłości o sekundę do przodu, jednak w ogólnym rozrachunku Garland ponownie nie dźwignął ciężaru tematu jaki wybrał. Zdjęcia super, muzyka super, intryga z początku super, atmosfera super, ale od 4 odcinka zaczyna brakować pary i (podobnie jak w przypadku Westworld S3) za dużo jest uproszczeń, ekspozycji i skrótów narracyjnych. 10 lat temu ten serial rozsadziłby mi mózg pomysłami i zakończeniem - dzisiaj, w dobie AlphaGo i innych możliwości jakie dają sieci neuronowe, było tylko ok. 6/10 *
* po finale Mr Robota musiałem zweryfikować moją skalę ocen dla seriali i teraz 8ki to "arcydzieła", na 9tkę potrafi bóg, a 10 jest zarezerwowane dla Mr Robota i Esmaila
Kino domowe
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
