Co do DEVS skończyłem wczoraj i niestety muszę zgodzić się z przedmówcą. Tak długo jak długo serial był tajemniczy, nieprzewidywalny i zaskakujący (momentami nawet lekko szokujący), był bardzo atrakcyjny i mocno przyciągał, zachęcał do ogłądania. Ogromny potencjał wynalazku, gigantyczny temat do dyskusji i wielowątkowości nagle się skurczył. Ostatnie dwa odcinki sprawiają wrażenie pośpiesznego zamknięcia, tak jakby Garlanda przymuszono do konkluzji. Sam koniec tyłka nie urywa, niemal Hollywoodzki niemal happyend z pewnością za słabe zamknięcie, bez opadu szczęki jak w przyp. Ex Machiny. Ale jako całość na 7/10 w pełni zasłużył.
Nowy papież - istny festyn spisków, intryg, szantaży, gierek politycznych i seksualnych fantazji w obrębie murów Watykanu balansujący na granicy dobrego smaku i kontrowersji. Młody Papież z Judem Law w porównaniu do tej kontynuacji z Malkovichem wypada jak zbyt grzeczne badanie gruntu - na ile mogą posunąć się twórcy. Nowy Papież to już znacznie szybsza i odważniejsza jazda rollercoasterem. Nawet opening scene każdego odcinka to sztuka wizulna a dalej jest tylko lepiej - niemal każde ujęcie to uczta dla oczu. Postać kardynała Vallejo to absolutny hit i jednocześnie epicentrum wszelkich zdarzeń... no i te soczyste dialogi, przykładowy fragment negocjacji sióstr zakonnych z Vallejo:
zakonnica: czy mogę przekląć?
kardynał: tak, ale tylko raz
zakonnica: ni chuja !!!
Nowy papież - istny festyn spisków, intryg, szantaży, gierek politycznych i seksualnych fantazji w obrębie murów Watykanu balansujący na granicy dobrego smaku i kontrowersji. Młody Papież z Judem Law w porównaniu do tej kontynuacji z Malkovichem wypada jak zbyt grzeczne badanie gruntu - na ile mogą posunąć się twórcy. Nowy Papież to już znacznie szybsza i odważniejsza jazda rollercoasterem. Nawet opening scene każdego odcinka to sztuka wizulna a dalej jest tylko lepiej - niemal każde ujęcie to uczta dla oczu. Postać kardynała Vallejo to absolutny hit i jednocześnie epicentrum wszelkich zdarzeń... no i te soczyste dialogi, przykładowy fragment negocjacji sióstr zakonnych z Vallejo:
zakonnica: czy mogę przekląć?
kardynał: tak, ale tylko raz
zakonnica: ni chuja !!!
Moje aukcje na OLX
