Dla mnie jest click-baitem nagłówek, który sugeruje jakiegoś interesującego newsa, po czym okazuje się, że tak naprawdę to nic ciekawego się nie wydarzyło, ktoś tam coś niby powiedział, ale nie są to żadne konkrety i na dobrą sprawę nic z tego nie wynika. Mniej więcej tak, jak z tą Sigourney. Gdyby powiedziała: "tak, jest taka możliwość" albo nawet "Nie, nie wracam już do tej roli" czegoś byśmy się przynajmniej dowiedzieli, tymczasem ona powiedziała tylko "Nie wiem" - dla mnie z tego kompletnie nic nie wynika. Równie dobrze mogła nic nie powiedzieć i nasz stan wiedzy na ten temat byłby taki sam, a czy byłby sens robić newsa pod tytułem "Sigourney Weaver w dalszym ciągu nie komentuje możliwości powrotu do roli Ripley" ?
