Niestety, bezpiecznik jest OK. Porozmawiałem chwilę z właścicielem sklepu elektronicznego (40 lat doświadczenia). Potwierdził on uwagę Marioo. Choć musi zaistnieć w jednym momencie szereg „zbiegów okoliczności” to możliwe jest uwalenie sprzętu WYŁĄCZONEGO podczas burzy. Chodzi o naprawdę rzadkie przypadki, a cała teoria wygląda na dość złożoną (?).
Nieco mnie to zaskoczyło. W młodości troszkę parałem się elektroniką, ba – nawet zlutowałem kilka układów. Stare czasy. Dzięk za komentarz, Marioo.
EDIT:
Jest okazja żeby zapytać o żywotność zestawów kina domowego Filmożerców. Jak długo grały / grają bezawaryjnie Wasze komplety lub ich składowe?
1. Mój sub Jamo padł po około 12 latach.
2. Przez jakieś 7 lat korzystałem z zestawu 5.1 Philipsa (krótka seria). Całość jest nadal sprawna i czeka na kolejną szansę w szafie.
3. Trzeci rok grają mi bezawaryjnie słuchawki bezprzewodowe Sony 9.1.
Nieco mnie to zaskoczyło. W młodości troszkę parałem się elektroniką, ba – nawet zlutowałem kilka układów. Stare czasy. Dzięk za komentarz, Marioo.
EDIT:
Jest okazja żeby zapytać o żywotność zestawów kina domowego Filmożerców. Jak długo grały / grają bezawaryjnie Wasze komplety lub ich składowe?
1. Mój sub Jamo padł po około 12 latach.
2. Przez jakieś 7 lat korzystałem z zestawu 5.1 Philipsa (krótka seria). Całość jest nadal sprawna i czeka na kolejną szansę w szafie.
3. Trzeci rok grają mi bezawaryjnie słuchawki bezprzewodowe Sony 9.1.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
