Sprawdź czy ten Rosołowski jest dobrze podłożony. Przy Nieuchwytnym celu z JCVD też jest Rosołowski z czasu VHS, ale tak rozjechany, że nie dało się oglądać i po 2 minutach zmieniłem na napisy.
Mank
Najnowsza premiera Netflixa. Obejrzałem ją, bo uwielbiam Finchera i widziałem wszystkie jego filmy. David udowadnia, że jest fachurą w temacie kręcenia filmów: praca kamery, zdjęcia, aktorstwo - wszystko jest tip top... Tylko co z tego, skoro historia Mankiewicza piszącego scenariusz do Obywatela Kane'a, ani retrospekcje z jego wcześniejszego życia, nie są wciągające? Za dużo tu odniesień do kina i polityki Kalifornii lat 30-tych, których nie każdy wyłapie. Obsada, szczypta humoru i kilka scen pozwoliły mi przetrwać seans i doceniam realizacyjny kunszt, ale nie jest to film, do którego miałbym ochotę wrócić. Chyba pierwszy taki Finchera. 6/10 to max. ile mogę dać.
Chwała
Jeden z najlepszych filmów o wojnie secesyjnej jaki widziałem. Włączyłem tylko dla Denzela (którego uwielbiam), ale cała obsada była super, historia o bohaterstwie taka, jakiej oczekiwałem + dawka patosu jakiej potrzebowałem w niedzielne przedpołudnie. Dobra realizacja i bdb muzyka Jamesa Hornera. 8/10
Mank
Najnowsza premiera Netflixa. Obejrzałem ją, bo uwielbiam Finchera i widziałem wszystkie jego filmy. David udowadnia, że jest fachurą w temacie kręcenia filmów: praca kamery, zdjęcia, aktorstwo - wszystko jest tip top... Tylko co z tego, skoro historia Mankiewicza piszącego scenariusz do Obywatela Kane'a, ani retrospekcje z jego wcześniejszego życia, nie są wciągające? Za dużo tu odniesień do kina i polityki Kalifornii lat 30-tych, których nie każdy wyłapie. Obsada, szczypta humoru i kilka scen pozwoliły mi przetrwać seans i doceniam realizacyjny kunszt, ale nie jest to film, do którego miałbym ochotę wrócić. Chyba pierwszy taki Finchera. 6/10 to max. ile mogę dać.
Chwała
Jeden z najlepszych filmów o wojnie secesyjnej jaki widziałem. Włączyłem tylko dla Denzela (którego uwielbiam), ale cała obsada była super, historia o bohaterstwie taka, jakiej oczekiwałem + dawka patosu jakiej potrzebowałem w niedzielne przedpołudnie. Dobra realizacja i bdb muzyka Jamesa Hornera. 8/10
