28-01-2021, 02:21
Usual Suspects - jakos tak po 20 minutach przypomniało mi się, że już kiedyś widziałem ten film i że mi się nie podobał, a jako, że nie byłem w stanie zaangażować się w to, co się dzieje na ekranie, po 40 minutach film dołączył do grona nielicznych filmów, które wyłączyłem w diabły i nie dokończyłem.
Dzień Bastylli...w związku z powyższym trzeba było odpalić coś krótkiego - i z początku było nawet spoko, ale z czasem robiło się coraz jednak coraz bardziej sztampowo, a nawet chwilami nudnawo. Do tego motyw z tatuażem i parę cringe'owych scenek - wychodzi takie 5/10.
Dzień Bastylli...w związku z powyższym trzeba było odpalić coś krótkiego - i z początku było nawet spoko, ale z czasem robiło się coraz jednak coraz bardziej sztampowo, a nawet chwilami nudnawo. Do tego motyw z tatuażem i parę cringe'owych scenek - wychodzi takie 5/10.
