06-02-2021, 13:13
Dla kina sensacyjnego, przesyconego rozwałką kina akcji - lata 80-te XX wieku - najlepszym polskim głosem czytającym film jest:
Jarosław Łukomski
Mówiąc krótko i zarazem ,,treściwie":... mam to samo. Telewizja z tymi swymi licznymi kanałami tv, stała się dziwnym, przejadłym, skaszaniałym nowotworem (takie jest moje zdanie) na tkance popkulturowej ludzkości. Uważam tak przede wszystkim ze względu na perspektywę oglądania za pośrednictwem telewizji filmów, seriali, programów dokumentalnych i rozrywkowych - które są powtarzalne, przesiąknięte jednostajnością i rutyną, z wyjątkiem stacji popularnonaukowych, jak "Discovery Channel/Science", "National Geographic", "Planete +" itp. Wszystko istnieje i istnieć będzie w sieci, dlatego dostęp online do jakiegokolwiek filmu bądź serialu jest powszechny. I nie chcę tu wchodzić w szerszy dyskurs, czy to jest dobre czy złe i demoralizujące, ale cokolwiek co w tej materii nas interesuje można ściągnąć z ,,internetów" w dowolnej jakości, w dowolnym rozmiarze, z różnymi modyfikacjami obrazu i kanałami dźwięku itp. itd., rzecz jasna na własny użytek. Telewizja w klasycznym ujęciu, sądzę, straci za kilka lat kompletną rację bytu. Vod i platformy sreamingowe to przyszłość doświadczania czegokolwiek audiowizualnego: czy to film, czy to serial. Oglądać TV można dla "Wiadomości", nic poza tym... no i dla "Szkła Kontaktowego" na TVN24 - dla poprawy nastroju przed snem.
Jarosław Łukomski
(04-02-2021, 20:26)Gieferg napisał(a): Nie oglądam telewizji od kilkunastu lat i nie zamierzam.
Mówiąc krótko i zarazem ,,treściwie":... mam to samo. Telewizja z tymi swymi licznymi kanałami tv, stała się dziwnym, przejadłym, skaszaniałym nowotworem (takie jest moje zdanie) na tkance popkulturowej ludzkości. Uważam tak przede wszystkim ze względu na perspektywę oglądania za pośrednictwem telewizji filmów, seriali, programów dokumentalnych i rozrywkowych - które są powtarzalne, przesiąknięte jednostajnością i rutyną, z wyjątkiem stacji popularnonaukowych, jak "Discovery Channel/Science", "National Geographic", "Planete +" itp. Wszystko istnieje i istnieć będzie w sieci, dlatego dostęp online do jakiegokolwiek filmu bądź serialu jest powszechny. I nie chcę tu wchodzić w szerszy dyskurs, czy to jest dobre czy złe i demoralizujące, ale cokolwiek co w tej materii nas interesuje można ściągnąć z ,,internetów" w dowolnej jakości, w dowolnym rozmiarze, z różnymi modyfikacjami obrazu i kanałami dźwięku itp. itd., rzecz jasna na własny użytek. Telewizja w klasycznym ujęciu, sądzę, straci za kilka lat kompletną rację bytu. Vod i platformy sreamingowe to przyszłość doświadczania czegokolwiek audiowizualnego: czy to film, czy to serial. Oglądać TV można dla "Wiadomości", nic poza tym... no i dla "Szkła Kontaktowego" na TVN24 - dla poprawy nastroju przed snem.
