27-03-2021, 13:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2021, 13:44 przez Nie_zbieram_ale_lubie.)
Nie chodzi o przepowiednie Nostradamusa, czy kalendarze wydarzeń, które mógł w AD2020 stworzyć znudzony, średnio rozgarnięty nastolatek, tylko o efekty ciągu wydarzeń, których doświadczamy w realnym świecie.
Najwyraźniej doskonała większość ma z tym nadal problem i ten to ich "denial", nadaje się na psychologiczne case study.
Na zaklinowanie Kanału Suezkiego rynki reagują i będą reagować nadal, bez względu, na to czy sytuacja zostanie pomyślnie rozwiązana w ciagu 2 tygodni, czy 2 miesięcy. Pozostaje obserwować wydarzenia na Morzu Południowo-Chińskim, będącym kluczem do morskich szlaków handlowych, wokół którego napięcie rośnie od dłuzszego czasu, do tego stopnia, że nawet kraje nie mające kontrolowania mórz w swej strategii, jak Francja czy Niemcy, wysyłaja tam swoje jednostki, włącznie z okrętem podwodnym z niukami na pokładzie.
Świat sie zmienia w stopniu, którego nie wyobrazilibyscie sobie jeszcze 5 lat temu, a tu szutki o chipach w szczepionkach, 5G i pigułach.
Najwyraźniej doskonała większość ma z tym nadal problem i ten to ich "denial", nadaje się na psychologiczne case study.
Na zaklinowanie Kanału Suezkiego rynki reagują i będą reagować nadal, bez względu, na to czy sytuacja zostanie pomyślnie rozwiązana w ciagu 2 tygodni, czy 2 miesięcy. Pozostaje obserwować wydarzenia na Morzu Południowo-Chińskim, będącym kluczem do morskich szlaków handlowych, wokół którego napięcie rośnie od dłuzszego czasu, do tego stopnia, że nawet kraje nie mające kontrolowania mórz w swej strategii, jak Francja czy Niemcy, wysyłaja tam swoje jednostki, włącznie z okrętem podwodnym z niukami na pokładzie.
Świat sie zmienia w stopniu, którego nie wyobrazilibyscie sobie jeszcze 5 lat temu, a tu szutki o chipach w szczepionkach, 5G i pigułach.
