Przy kolejnej projekcji, a już mnie korci do powtórki, skupię się na detalach technicznych. Jednak już teraz mam przekonanie, że to wydanie sprawia mi nieporównywalnie większą radość niż dyskutowane na forum rekonstrukcje potraktowane perfidnie DNRem itp. Obecnie podtrzymuję swoją notę (biorąc pod uwagę wrażenia wizualne na 100 calowym ekranie).
EDIT:
Proszę o inne oceny.
EDIT:
Proszę o inne oceny.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
