22-05-2021, 14:39
Kończąc z mojej strony temat Ozu, nie mówię, że nie masz racji.
Ja kupiłem te wydania BFI na początku mojego zainteresowania Blu-rayami, zatem nie miałem jeszcze wtedy dylematów, czy czekać na nowe mastery, czy brać obcojęzyczne wersje i potem dogrywać napisy, itd. - po prostu chciałem obejrzeć te filmy jak najszybciej, więc wziąłem to, co było po angielsku. Może jakbym dziś miał podejmować decyzję o zakupie, to brałbym francuskie wydania, ale problemy kolorystyczne, językowe, związany z takim zakupem wydatek oraz taka siła bezwładności związana z tym, że już mam całkiem zadowalające (może dlatego, że mam nie za duży telewizor
) wydania tych filmów, sprawiają, że nie bardzo mnie ciągnie do takiego upgrade'u.
Niezależnie od posiadanych wydań życzę przyjemnego oglądania świetnych filmów Ozu.
Ja kupiłem te wydania BFI na początku mojego zainteresowania Blu-rayami, zatem nie miałem jeszcze wtedy dylematów, czy czekać na nowe mastery, czy brać obcojęzyczne wersje i potem dogrywać napisy, itd. - po prostu chciałem obejrzeć te filmy jak najszybciej, więc wziąłem to, co było po angielsku. Może jakbym dziś miał podejmować decyzję o zakupie, to brałbym francuskie wydania, ale problemy kolorystyczne, językowe, związany z takim zakupem wydatek oraz taka siła bezwładności związana z tym, że już mam całkiem zadowalające (może dlatego, że mam nie za duży telewizor
) wydania tych filmów, sprawiają, że nie bardzo mnie ciągnie do takiego upgrade'u.Niezależnie od posiadanych wydań życzę przyjemnego oglądania świetnych filmów Ozu.
