14-09-2021, 11:08
Mnie to bardziej przypadły do gustu książki, przeczytałem do Fantomasa włącznie, a pozostałych w ogóle nie widziałem na oczy. Najlepszy to chyba był serial. Oglądałem jeszcze chyba praskie tajemnice. W jakimś filmie, nie pamiętam już w którym, było żartobliwe nawiązanie do postaci por. Borewicza, coś w stylu, że został pozytywnie zweryfikowany.
