18-09-2021, 07:23
Bunuela istotnie uwielbiam, natomiast kino azjatyckie jakoś wydaje mi się zbyt odległe kulturowo i nie bardzo mnie wciąga. Wyjątkiem są niektóre filmy Kurosawy właśnie. Ten zestaw, o który pytasz, to właśnie "Tron we krwi", "Ukryta forteca", "Straż przyboczna" i "Rashomon", czyli cztery najlepsze. Przymierzam się jeszcze do piątego, czyli "Siedmiu samurajów", ale zawsze jakoś obsuwają się na liście zakupów.
Niemieckie kino nieme kupiłem niedawno, na promocji Langa w Eurece. Na razie obejrzałem z tego tylko "Metropolis". Wajdę faktycznie nabyłem okazyjnie i zachwycony tymi wydaniami nie jestem. O ile pamiętam, to "Kronika wypadków miłosnych" jest wręcz w formacie 4:3 (podobnie jak "Dreszcze"). Na Blu-rayach mam tylko "Ziemię obiecaną" i "Człowieka z marmuru" (na tym samym zdjęciu, dwie półki niżej).
Dzięki za podpowiedź co do "Garsoniery". Cenię wysoko, jak większość Wildera zresztą. Jeśli Arrow wydał to w wyraźnie lepszej jakości (zapewne ten sam transfer co w Criterionie?), faktycznie trzeba będzie sobie sprezentować na kolejnej wyprzedaży sezonowej.
Niemieckie kino nieme kupiłem niedawno, na promocji Langa w Eurece. Na razie obejrzałem z tego tylko "Metropolis". Wajdę faktycznie nabyłem okazyjnie i zachwycony tymi wydaniami nie jestem. O ile pamiętam, to "Kronika wypadków miłosnych" jest wręcz w formacie 4:3 (podobnie jak "Dreszcze"). Na Blu-rayach mam tylko "Ziemię obiecaną" i "Człowieka z marmuru" (na tym samym zdjęciu, dwie półki niżej).
Dzięki za podpowiedź co do "Garsoniery". Cenię wysoko, jak większość Wildera zresztą. Jeśli Arrow wydał to w wyraźnie lepszej jakości (zapewne ten sam transfer co w Criterionie?), faktycznie trzeba będzie sobie sprezentować na kolejnej wyprzedaży sezonowej.
