Zimmer copy/paste robi praktycznie w co drugim filmie akcji do którego komponuje muzykę, nic nowego. Tylko co z tego, skoro muzyka mi się podobała i myślałem nawet o tym, że mógłbym jej posłuchac poza filmem, a to się w ostatnich latach naprawdę rzadko zdarza.
Do tej pory jedyny CD z muzyką z Bonda na mojej półce to CR, ale to się chyba wkrótce zmieni.

Niewykluczone, że są tam jakieś niedoróbki, ale sęk w tym, że gdy film angażuje i emocjonuje, nie mam czasu ich szukać i się nad nimi zastanawiać. Może powtórka na Blu coś w tym zakresie zmieni, ale tego, że z kina wychodziłem zadowolony jak mało kiedy, nie zmieni już nic.
W zeszłym tygodniu powtarzałem wszystkie Bondy z Craigiem - na Skyfall i ostatnich mniej więcej 50 minutach Spectre wynudziłem się strasznie (w kinie było podobnie, w przypadku Spectre może trochę lepiej ale też bez szału). Tutaj nic takiego nie miało miejsca, a film zleciał mi jak z bicza strzelił. Pierwszy raz od czasu QoS jestem usatysfakcjonowany nowym Bondem.
Do tej pory jedyny CD z muzyką z Bonda na mojej półce to CR, ale to się chyba wkrótce zmieni.
Cytat:a gdy wychodzi film, który przebija go niedorobionym scenariuszemChętnie o tym pogadam

Niewykluczone, że są tam jakieś niedoróbki, ale sęk w tym, że gdy film angażuje i emocjonuje, nie mam czasu ich szukać i się nad nimi zastanawiać. Może powtórka na Blu coś w tym zakresie zmieni, ale tego, że z kina wychodziłem zadowolony jak mało kiedy, nie zmieni już nic.
Cytat:i znacznie bardziej leży w nim tempo,No co ci mogę powiedzieć? W ogóle tego nie odczułem.
W zeszłym tygodniu powtarzałem wszystkie Bondy z Craigiem - na Skyfall i ostatnich mniej więcej 50 minutach Spectre wynudziłem się strasznie (w kinie było podobnie, w przypadku Spectre może trochę lepiej ale też bez szału). Tutaj nic takiego nie miało miejsca, a film zleciał mi jak z bicza strzelił. Pierwszy raz od czasu QoS jestem usatysfakcjonowany nowym Bondem.
