08-10-2021, 08:34
(08-10-2021, 08:26)Mister Tadeo napisał(a): Myk z kajdankamiNie jestem ekspertem od kina azjatyckiego, ale zawsze widziałem tu wyraźne nawiązania do estetyki akrobatycznych popisów, które w nim można niejednokrotnie zobaczyć, a jednocześnie właśnie to co piszesz. Jest to ciekawy przykład jak, pomniejszy element tej sekwencji w pulpowym przecież Bondzie, może, dzięki dobremu scenarzyście, stać się czymś więcej niż kolejną sceną z cyklu zabili go i uciekł.
