22-04-2015, 18:47
Jestem po seansie juz od tygodnia, ale dopiero teraz zebralam sie zeby naskrobac kilka slow. Musialo minac troche czasu, zebym przemyslal kilka kwestii i po namysle stwierdzam, ze film jest genialny. Widac tu oczywiscie nawiazania Nolana do inspirujacej Incepcji, ale caly film, jako jedno dzielo prezentuje sie niezwykle dumnie. Muzyka, zdjecie i scenariusz, ktory w moim przypadku niezle dal popalic. Czulam sie jak podczas przejazdzki kolejka gorska w wesolym miasteczku - raz emocje opadaly, by pozniej niespodziewanie wskoczyly na najwyzsze tony i dlugo nie mogly z nich zejsc. Daje pelna dziesiatke, glownie za to, ze nie potrafilam przewidziec jak ta historia sie skonczy. Niepotrafilam sobie tez wyobrazic, w jaki sposob ja bym sie czula, jak bym to przezyla, gdyby taka historia przydarzyla sie mi. Nie potarfilam sobie tego wyobrazic i chyba przez dobra godzine w trakcie seansu, co chwile potrzasalam glowa, bo nie bylam w stanie pojac jak to by bylo. Dzielo kompletne i skonczone. Na pewno do ogladniecia raz jeszcze, bo jeden seans nie wystarczy.
