05-01-2022, 22:28
Miałem tę przyjemność, że filmy z Craigiem omijały mnie szerokim łukiem - dopiero niedawno zrobiłem sobie seans, jedna część po drugiej, w kolejności chronologicznej.
Do tej pory nie rozumiem zachwytu nad tymi filmami, nad spłaszczoną muzyką - która mało subtelnie udaje głęboką i warstwową.
Dla zabicia czasu to można obejrzeć, chociaż antagonista ze Spectre zasługuje na wyróżnienie - Christoph Waltz wypadł tutaj wyjątkowo paskudnie (tak chyba miał).
Cała seria mocne 5/10
Do tej pory nie rozumiem zachwytu nad tymi filmami, nad spłaszczoną muzyką - która mało subtelnie udaje głęboką i warstwową.
Dla zabicia czasu to można obejrzeć, chociaż antagonista ze Spectre zasługuje na wyróżnienie - Christoph Waltz wypadł tutaj wyjątkowo paskudnie (tak chyba miał).
Cała seria mocne 5/10
