Może niech Lauren łaskawie zamilknie. Takiego gniota jak sezon 2 Witchera to już dawno nie oglądałem. Miała praktycznie gotowy scenariusz w postaci książek Sapkowskiego to wolała powybierać elementy i rzucić swoim scenarzystom na przemiał. O ile pierwszy odcinek jeszcze jako tako się broni (szczególnie sposób w jaki pokazana została bruxa) o tyle pozostałe to jakiś nonsens.
Kilka bzdur które mi się szczególnie rzuciły w oczy:
- Kaer Morhen nie nazwałbym najbardziej bezpiecznym miejscem dla Ciri skoro włazi tam wszystko jak do siebie... i fajerfuker, i zmutowany Ezkiel (nawiasem mówiac co robili pozostali wiedźmini gdy trwała walka z nim?
), i smoki z portalu... do tego jeszcze gruba biba wiedźminów z dziwkami...
- Ucieczka Yennefer i Jaskra ulicami miasta - gdy już byli na listach gończych - w wyraźnie kolorowych i rzucających się w oczy pelerynach... skojarzyło mi się ze sceną z dziewczynką w czerwieni z Listy Schindlera
- niektóre kostiumy rzeczywiście robią wrażenie ale chodzenie w tych samych ciuchach przez niektore postacie niemal od początku aż do końca serialu raczej nie świadczy dobrze o budżecie serialu,
- wszechobecne portale... w zasadzie każdy inny sposób przemieszczania się traci jakikolwiek sens,
- scena egzekucji tego z Nilfgaardu... masa króli w jenym miejscu świadczy raczej o doniosłosci wydarzenia i teoretycznie powinno być sporo straży.. tymczasem plan wyglądał jakby grupa harcerzy miała w ruinach zamku pianki przy ognisku smażyć... very low budget... uciekinierów też jakoś nikt za bardzo nie scigał,
- efekty specjalne... szczególnie wody i ognia... bez komentarza.
- wylazło też słabe aktorstwo... szczególnie Yen i Ciri... nawiasem mówiac postać Yen wogole została całkowicie zepsuta... totalnie niezrozumiałe dla mnie poczynania tej postaci... w 1 sezonie lepiej była przedstawiona.
Kilka bzdur które mi się szczególnie rzuciły w oczy:
- Kaer Morhen nie nazwałbym najbardziej bezpiecznym miejscem dla Ciri skoro włazi tam wszystko jak do siebie... i fajerfuker, i zmutowany Ezkiel (nawiasem mówiac co robili pozostali wiedźmini gdy trwała walka z nim?
), i smoki z portalu... do tego jeszcze gruba biba wiedźminów z dziwkami... - Ucieczka Yennefer i Jaskra ulicami miasta - gdy już byli na listach gończych - w wyraźnie kolorowych i rzucających się w oczy pelerynach... skojarzyło mi się ze sceną z dziewczynką w czerwieni z Listy Schindlera

- niektóre kostiumy rzeczywiście robią wrażenie ale chodzenie w tych samych ciuchach przez niektore postacie niemal od początku aż do końca serialu raczej nie świadczy dobrze o budżecie serialu,
- wszechobecne portale... w zasadzie każdy inny sposób przemieszczania się traci jakikolwiek sens,
- scena egzekucji tego z Nilfgaardu... masa króli w jenym miejscu świadczy raczej o doniosłosci wydarzenia i teoretycznie powinno być sporo straży.. tymczasem plan wyglądał jakby grupa harcerzy miała w ruinach zamku pianki przy ognisku smażyć... very low budget... uciekinierów też jakoś nikt za bardzo nie scigał,
- efekty specjalne... szczególnie wody i ognia... bez komentarza.
- wylazło też słabe aktorstwo... szczególnie Yen i Ciri... nawiasem mówiac postać Yen wogole została całkowicie zepsuta... totalnie niezrozumiałe dla mnie poczynania tej postaci... w 1 sezonie lepiej była przedstawiona.
Moje aukcje na OLX
