26-01-2022, 16:09
@misfit - dzieki za info o OPPO, własnie sprawdziłem ten "patent" i działa (może się kiedyś przydać) 
Kiedyś interesowałem się tym tematem i ustaliłem, że brak efektu wychodzenia z ekranu, to świadome działanie zgodne z zaleceniami Lucasa.
Lucas uważał takie efekty za jarmarczną sztuczkę, miał złe skojarzenia z filmami 3D z lat 50.
Jeżeli chodzi o konwersję, to jest na takim poziomie (i była w 2018), że można zrobić cuda, ale to kosztuje.
Na dodatek, przy mocnym 3D, część widowni ma wrażenie, że duże obiekty takie jak planety i pojazdy kosmiczne, wydają się groteskowo małe, niezależnie od wielkości ekranu (IMAX).

(11-06-2018, 11:43)Daras napisał(a): Niezbyt entuzjastyczna recenzja „Mrocznego widma”:
Problem rodzi się przy efekcie wychodzenia z ekranu, który jest tutaj prawie nieobecny (zaledwie kilka scen). Nie jest to wina Lucasa, "Gwiezdnych Wojen", ani złych zamiarów. Ten problem dotyczy każdego starego filmu, który jest i będzie konwertowany do 3D - nie był on kręcony z myślą o trójwymiarze. Tworząc sceny pod 3D, nawet dla konwersji, inaczej ustawia się elementy w kadrze, by potem mogło coś z niego wychodzić. Lucas o tym nie myślał w 1999 roku, tak jak prawdopodobnie i pozostali filmowcy, więc tego efektu nie mamy.
Kiedyś interesowałem się tym tematem i ustaliłem, że brak efektu wychodzenia z ekranu, to świadome działanie zgodne z zaleceniami Lucasa.
Lucas uważał takie efekty za jarmarczną sztuczkę, miał złe skojarzenia z filmami 3D z lat 50.
Jeżeli chodzi o konwersję, to jest na takim poziomie (i była w 2018), że można zrobić cuda, ale to kosztuje.
Na dodatek, przy mocnym 3D, część widowni ma wrażenie, że duże obiekty takie jak planety i pojazdy kosmiczne, wydają się groteskowo małe, niezależnie od wielkości ekranu (IMAX).
♥ J. S. BACH: 1410 CD ♥
