Jakieś dwa miechy temu kupowałem zremasterowanego Francuza za 30 parę złociszy na amazon.pl. Ale widzę, że obecnie z jego dostępnością jest kiepsko, więc i cena poszła do góry. Może z czasem sytuacja wróci do normy.
Po screenach porównawczych nastawiałem się, że mogę mieć potrzebę korekcji kolorków aby zredukować tę żółtaczkę, ale w trakcie seansu ani razu nie odczułem aby sięgać po pilota. Wręcz przeciwnie - bardzo fajny, filmowy obrazek, który swoją drogą był nadzorowany przez Verhoevena.
Tak, UK to 1080i i bazuje na tym francuskim remasterze od Pathe. Podobnie jak niemieckie wydanie BD z 2020 od Capelight, z tym, że ma ono rozjaśniony obrazek i wyprane kolorki i nie powiem żeby mi się te zmiany podobały.
Z kolei niemieckie UHD ma ponoć najlepsze kolorki z remasterów, ale co z tego jak został pojechany DNR i przy okazji ma sztucznego HDR - więc na wyświetlaczu z przecietną jasnością szczytową i/lub słabym algorytmem mapowania tonów obrazu, efekt końcowy może być taki jak widzicie na screenach na caps-a-holic, czyli dużo mniej detali w jasnych partiach obrazu względem SDR
A jak ktoś preferuje kolorki ze starego MGM to najlepszym wyborem wydaje się być wydanie amerykańskie.
Po screenach porównawczych nastawiałem się, że mogę mieć potrzebę korekcji kolorków aby zredukować tę żółtaczkę, ale w trakcie seansu ani razu nie odczułem aby sięgać po pilota. Wręcz przeciwnie - bardzo fajny, filmowy obrazek, który swoją drogą był nadzorowany przez Verhoevena.
Tak, UK to 1080i i bazuje na tym francuskim remasterze od Pathe. Podobnie jak niemieckie wydanie BD z 2020 od Capelight, z tym, że ma ono rozjaśniony obrazek i wyprane kolorki i nie powiem żeby mi się te zmiany podobały.
Z kolei niemieckie UHD ma ponoć najlepsze kolorki z remasterów, ale co z tego jak został pojechany DNR i przy okazji ma sztucznego HDR - więc na wyświetlaczu z przecietną jasnością szczytową i/lub słabym algorytmem mapowania tonów obrazu, efekt końcowy może być taki jak widzicie na screenach na caps-a-holic, czyli dużo mniej detali w jasnych partiach obrazu względem SDR

A jak ktoś preferuje kolorki ze starego MGM to najlepszym wyborem wydaje się być wydanie amerykańskie.
