09-06-2022, 18:08
Recenzja nowego remastera Double Indemnity z criterionforum:
- edycja BD - https://www.criterionforum.org/Review/double-indemnity-the-criterion-collection-blu-ray
- edycja UHD - https://criterionforum.org/Review/double-indemnity-the-criterion-collection-4k-uhd-plus-blu-ray
Miałem okazję obejrzeć nowe BD od Criteriona i potwierdzam, że niemal w całości zostało zlikwidowane pulsowanie jasności obrazu, które wielokrotnie doprowadzało mnie do szału na BD od Eureki - żadne screeny nie ukażą tej ogromnej poprawy obrazu. Znacząco zredukowane zostały także drgania obrazu, oraz jego zabrudzenia, ale nie całkowicie.
Poprawione zostały też czernie, będące często u Eureki zwykłymi szarościami, które przy okazji tylko wzmagały widoczność niedoskonaleń obrazu. Teraz mozna się wręcz zastanawiać czy aby czernie miejscami nie są zbyt głębokie, bo w kilku ujęciach widoczność detali w ciemnych partiach obrazu pozostawia co nieco do życzenia.
Obrazek w nowym transferze jest też bardziej filmowy i z dużo lepiej prezentującym się ziarnem w ruchu względem wydania sprzed 10 lat. I o ile z całą pewnością nie jest to maksimum możliwości tego co możnaby uzyskać z w pełni zdrowego negatywu, gdyby taki istniał, to jednak przez zdecydowaną większość czasu obraz prezentuje się satysfakcjonująco.
Moja ocena obrazu nowego transferu od Criteriona - 3.75/5, BD od Eureki - 1.75/5.
- edycja BD - https://www.criterionforum.org/Review/double-indemnity-the-criterion-collection-blu-ray
- edycja UHD - https://criterionforum.org/Review/double-indemnity-the-criterion-collection-4k-uhd-plus-blu-ray
Miałem okazję obejrzeć nowe BD od Criteriona i potwierdzam, że niemal w całości zostało zlikwidowane pulsowanie jasności obrazu, które wielokrotnie doprowadzało mnie do szału na BD od Eureki - żadne screeny nie ukażą tej ogromnej poprawy obrazu. Znacząco zredukowane zostały także drgania obrazu, oraz jego zabrudzenia, ale nie całkowicie.
Poprawione zostały też czernie, będące często u Eureki zwykłymi szarościami, które przy okazji tylko wzmagały widoczność niedoskonaleń obrazu. Teraz mozna się wręcz zastanawiać czy aby czernie miejscami nie są zbyt głębokie, bo w kilku ujęciach widoczność detali w ciemnych partiach obrazu pozostawia co nieco do życzenia.
Obrazek w nowym transferze jest też bardziej filmowy i z dużo lepiej prezentującym się ziarnem w ruchu względem wydania sprzed 10 lat. I o ile z całą pewnością nie jest to maksimum możliwości tego co możnaby uzyskać z w pełni zdrowego negatywu, gdyby taki istniał, to jednak przez zdecydowaną większość czasu obraz prezentuje się satysfakcjonująco.
Moja ocena obrazu nowego transferu od Criteriona - 3.75/5, BD od Eureki - 1.75/5.
