Muszę się tam w końcu wybrać.
Ja właśnie wróciłem z dwutygodniowych górskich wakacji Zakopane-Szczawnica - wpadła Gęsia Szyja w zestawie z Rusinową Polaną (rewelacyjne widoki), Hala Stoły, Kasprowy Wierch pięknym szlakiem od Przełęczy pod Kopą Kondracką, a w Pieninach Wysoka, Sokolica, Czertezik i Trzy Korony. Miała być jeszcze Radziejowa, ale prognozy na dwa ostatnie dni straszyły deszczem i burzami, więc daliśmy sobie spokój i zamiast tego odwiedziliśmy Zamek w Czorsztynie i Rezerwat Biała Woda - oczywiście żadnych burz nie było
Wcześniej w tym roku w Beskidach Skrzyczne i Hala Boracza (w ramach rozgrzewki), a w Tatrach Giewont i przełęcz Krzyżne (z której schodziliśmy po zmroku i w deszczu). Mam nadzieję, że jeszcze się coś w tym sezonie uda zrobić.
Ja właśnie wróciłem z dwutygodniowych górskich wakacji Zakopane-Szczawnica - wpadła Gęsia Szyja w zestawie z Rusinową Polaną (rewelacyjne widoki), Hala Stoły, Kasprowy Wierch pięknym szlakiem od Przełęczy pod Kopą Kondracką, a w Pieninach Wysoka, Sokolica, Czertezik i Trzy Korony. Miała być jeszcze Radziejowa, ale prognozy na dwa ostatnie dni straszyły deszczem i burzami, więc daliśmy sobie spokój i zamiast tego odwiedziliśmy Zamek w Czorsztynie i Rezerwat Biała Woda - oczywiście żadnych burz nie było

Wcześniej w tym roku w Beskidach Skrzyczne i Hala Boracza (w ramach rozgrzewki), a w Tatrach Giewont i przełęcz Krzyżne (z której schodziliśmy po zmroku i w deszczu). Mam nadzieję, że jeszcze się coś w tym sezonie uda zrobić.
