24-11-2022, 21:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2022, 22:28 przez Daras.
Powód edycji: korekta dotycząca użytej terminologii
)
Czy wychwytujecie różnice pomiędzy dźwiękiem HD a zwykłym? Gdzie dekodujecie audio: w odtwarzaczu czy amplitunerze?
Napiszę o swoich odczuciach.
Niezbyt dużo czasu poświęciłem na odsłuch płyty zawierającej DTS HD oraz DTS, zatem ten temat odkładam na inną okazję. Dziś nie doskwierał zwykły dźwięk DTS vs DTS HD.
Zupełnie inaczej przedstawiła się kwestia z Dolby TrueHD vs zwykłe DD. Na tapetę wziąłem „Ostatnią noc w Soho” (2021). I tak:
1. Dolby Digital 7.1 hungarian (u mnie 5.1) brzmiał odczuwalnie „płasko” wobec Dolby Atmos (Compatible Dolby TrueHD 7.1) – u mnie 5.1. Pojawił się kłopot z basami i przytłumieniem tonów. Różnice wpadały w ucho natychmiast. Sadzę, iż nawet osoby niespecjalnie wrażliwe przyznały by mi rację.
2. Dolby Digital 5.1 polish to prawdziwa masakra w porównaniu z Dolby Atmos (Compatible Dolby TrueHD 7.1). Miałem wrażenie, że mój zestaw 5.1 jest u sąsiada za ścianą.
Identyczne wrażenia odnotowałem po założeniu słuchawek Sony MDR HW 700 DS. Przy czym nieco lepiej się one sprawowały gdy sygnał HD dekodował player. W przypadku kolumn dźwięk HD rozkodowuję wyłącznie w odtwarzaczu.
EDIT:
Znalazłem link do wątku powiązanego z powyższym:
https://forum.filmozercy.com/watek-dolby-atmos-true-hd-7-1-vs-dts-hd-ma-7-1
Napiszę o swoich odczuciach.
Niezbyt dużo czasu poświęciłem na odsłuch płyty zawierającej DTS HD oraz DTS, zatem ten temat odkładam na inną okazję. Dziś nie doskwierał zwykły dźwięk DTS vs DTS HD.
Zupełnie inaczej przedstawiła się kwestia z Dolby TrueHD vs zwykłe DD. Na tapetę wziąłem „Ostatnią noc w Soho” (2021). I tak:
1. Dolby Digital 7.1 hungarian (u mnie 5.1) brzmiał odczuwalnie „płasko” wobec Dolby Atmos (Compatible Dolby TrueHD 7.1) – u mnie 5.1. Pojawił się kłopot z basami i przytłumieniem tonów. Różnice wpadały w ucho natychmiast. Sadzę, iż nawet osoby niespecjalnie wrażliwe przyznały by mi rację.
2. Dolby Digital 5.1 polish to prawdziwa masakra w porównaniu z Dolby Atmos (Compatible Dolby TrueHD 7.1). Miałem wrażenie, że mój zestaw 5.1 jest u sąsiada za ścianą.
Identyczne wrażenia odnotowałem po założeniu słuchawek Sony MDR HW 700 DS. Przy czym nieco lepiej się one sprawowały gdy sygnał HD dekodował player. W przypadku kolumn dźwięk HD rozkodowuję wyłącznie w odtwarzaczu.
EDIT:
Znalazłem link do wątku powiązanego z powyższym:
https://forum.filmozercy.com/watek-dolby-atmos-true-hd-7-1-vs-dts-hd-ma-7-1
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
