01-12-2022, 13:50
Mecz z Francją musi wyglądać inaczej. Tam sprawa będzie prosta, ktoś musi wygrać, przegrywający jedzie do domu. Wczoraj przed meczem nasi wiedzieli, że remis daje im pewny awans i to prawdopodobnie z 1 miejsca czyli Australię za rywala w następnej rundzie. To determinuje taktykę i sposób gry zespołu. Do przerwy wychodziliśmy z 1 miejsca. Strzał w pysk w 1 minucie po przerwie i wszystko się posypało. Widać było strach przed podjęciem ryzyka, zero prób ataków, kunktatorstwo: nie stracić drugiej bramki, później bronić 0-2 i liczyć, że Meksyk nie strzeli 3 gola, strach przed ostrą grą i kartkami. Nie dało się tego oglądać.
To, że mamy słabszych piłkarzy od Francuzów jest oczywiste. Zostaje pokazać, że ma się jaja i serducho do walki. Jak się nie ma to trzeba pakować walizki.
To, że mamy słabszych piłkarzy od Francuzów jest oczywiste. Zostaje pokazać, że ma się jaja i serducho do walki. Jak się nie ma to trzeba pakować walizki.
