Tylko co tu ma odstraszać, skoro "przyspieszony klatkarz" to ten właściwy?
Lektor który jest w wydaniach z wersją PL i tak nijak się ma do wszelkich sentymentów z dzieciństwa. Tzn w pierwszych sześciu odcinkach jest dobry, ale ten który go później zastępuje to porażka.
Oglądałem jakiś czas temu ze Szczotkowskim, którego udało mi się zebrać do pierwszych 12 odcinków (choć są pewne braki, a jakość audio też niestety taka sobie) i choć to stare tłumaczenie z TVP było jednak słabsze niż to na DVD/BD, to jednak klimat rewelacyjny.
Lektor który jest w wydaniach z wersją PL i tak nijak się ma do wszelkich sentymentów z dzieciństwa. Tzn w pierwszych sześciu odcinkach jest dobry, ale ten który go później zastępuje to porażka.
Oglądałem jakiś czas temu ze Szczotkowskim, którego udało mi się zebrać do pierwszych 12 odcinków (choć są pewne braki, a jakość audio też niestety taka sobie) i choć to stare tłumaczenie z TVP było jednak słabsze niż to na DVD/BD, to jednak klimat rewelacyjny.
