(18-01-2023, 06:53)Gieferg napisał(a): Tylko co tu ma odstraszać, skoro "przyspieszony klatkarz"
No to jeszcze niech misfit poleci zakup, to raczej się zdecyduję ( wydanie angielskie zawsze było strasznie drogie ). Kończę właśnie pierwszy sezon Miami Vice, którego odświeżanie po latach sprawiło mi mnóstwo przyjemności, a serialowy Robin był oglądany mniej więcej w tym samym czasie, może nawet wcześniej. Za dzieciaka jeszcze na bananowym kineskopie Neptuna oglądałem ten serial z wypiekami na twarzy. Ten filmik co wrzuciłeś to był chyba oryginalny jaki leciał wtedy na TVP.
Unboxing >> YouTube
