Ehh, kusi... Szczególnie, że to mój absolutnie ulubiony serial - przypuszczam, że widziałem całość kilkanaście razy, w tym przynajmniej 5 razy jeszcze w XX wieku (a juz takiej choćby Gry o Tron, choć to także czołówka seriali fantasy, bym drugi raz nie obejrzał).
Pytanko - screen tytułowy ma oryginalny tytuł ("Robin of Sherwood")?
Pytam, bo w TV leciało kiedyś z tytułem "Robin Hood", a Niemcy taki mają na okładce.
Pytanko - screen tytułowy ma oryginalny tytuł ("Robin of Sherwood")?
Pytam, bo w TV leciało kiedyś z tytułem "Robin Hood", a Niemcy taki mają na okładce.
