13-03-2023, 08:41
Fire Caves - ależ oczywiście, że wiem. Należy jednak pamiętać (i rodzimi dystrybutorzy winni to zrozumieć), że są w stanie wydawać rozliczne kolekcjonerskie edycje różnych filmów (np. Gutek), które by mogły znaleźć klientów nie tylko w Polsce. To raz. Dwa, zawsze można by rozważyć połączenie praw dystrybucyjnych polskich dystrybutorów niezależnych i wyodrębnienie jednego podmiotu, który by zajmował się wydawaniem najciekawszych tytułów. Takie rzeczy się dzieją i w Europie i w USA. Skoro, Państwo jako kolekcjonerzy nie chcą dać wyrazu zainteresowania taką akcją (które by mogła znaleźć też poparcie w rozlicznych środowiskach opiniotwórczych w internecie czy prasie)... nie ma o czym mówić. Najlepiej jest tylko narzekać i psioczyć, że czegoś brakuje lub nie można czegoś zakupić. Poza narzekaniem, najlepiej nie robić nic. Sam mam sporą kolekcję filmów (i nie tylko), ale skoro forumowicze nie są zainteresowani takim działaniem... proszę bardzo. Będziecie Państwo kupować filmy na nośnikach z całego świata i rozpaczliwie szukać do nich napisów (szczególnie w wypadku tych nieanglojęzycznych).
Co więcej, w kraju, gdzie nośniki fizyczne nie istnieją, trwanie takiego forum jak "Filmożercy" staje się nieco bezprzedmiotowe. Oczywiście... to moja opinia. Spodziewam się zalewu tumiwisizmu i mędrkowania, chociaż na samym końcu chiałbym się pozytywnie rozczarować. Pozbawionego realnych podstaw, gdyż jako osoba związana z branżą muzyczną, doskonale wiem, że pewne rzeczy zrobić się po prostu da... o ile zarówno filmy jak i potencjalni odbiorcy są zainteresowani współdziałaniem i współistnieniem. Wymaga to też pewnego przemodelowania rynku dystrybucyjnego w Polsce... nie jest to niemożliwe.
Co więcej, w kraju, gdzie nośniki fizyczne nie istnieją, trwanie takiego forum jak "Filmożercy" staje się nieco bezprzedmiotowe. Oczywiście... to moja opinia. Spodziewam się zalewu tumiwisizmu i mędrkowania, chociaż na samym końcu chiałbym się pozytywnie rozczarować. Pozbawionego realnych podstaw, gdyż jako osoba związana z branżą muzyczną, doskonale wiem, że pewne rzeczy zrobić się po prostu da... o ile zarówno filmy jak i potencjalni odbiorcy są zainteresowani współdziałaniem i współistnieniem. Wymaga to też pewnego przemodelowania rynku dystrybucyjnego w Polsce... nie jest to niemożliwe.
