13-03-2023, 09:01
Nie porównujmy rynku muzycznego z filmowym. To nie sytuacja w której przykładowo Furia czy Mgła sprzedają się momentalnie. Trzeba byłoby się przestawić na sytuację, że filmy z polskiej dystrybucji są droższe żeby była na nich spora marża, żeby przykładowo czwórka/piątka ludzi pracujących w takiej firmie zarabiała około piątki na rękę. Dochodza podatki jako koszt pracodawcy. Koszty licencji. Prąd. Tłocznia. Kolekcjonerzy/zbieracze szukają promocji. Nie ma szans. Świat się zmienia. Możemy zaklinać rzeczywistość. Gdyby Gutkowi sie opłacało to by na pewno to robił. Taki Parnassus miał (w złotych czasach) w MM nikłą sprzedaż. "Nikt" nie da za bluraya 100zł czy za 4k 200zł. "Pretensje" za ten stan rzeczy można mieć do społeczeństwa, a nie filmozerców.
