Wiles - trzeba to wiec zrobić, a nie tylko rozważać. Gadaniem na Forum nie zrobimy nic. Jeśli, otwarcie, zaczynają popierać nas ludzie z Antywebu ... to znak, że powszechna świadomość zaczyna się zmieniać i to w tempie piorunującym.
Świetnym przykładem łączenia różnych praw (w formie dystrybucji niezależnej) jest firma Mystic - ogromny sukces na rynku muzycznym. I tu nie chodzi tylko o renesans płyt winylowych... wbrew opowieściom dziwnej treści kompakt ma się nieźle i może się pochwalić sporym gronem zwolenników (rośnie...także wśród młodych).
Bez głosów kolekcjonerów i sygnałów wsparcia ze środowisk opiniotwórczych - nic się nie zmieni. Gdy pojawi się wola "polityczna" - cyferki też będą się zgadzać. Polski rynek filmów na nośnikach jest płytki, ale nie na tyle płytki by poza Warnerem (Galapagos) i Best Filmem niemal wszystko zniknęło. Potrzeba po prostu, nacisku i nowego pomysłu, który skłoni księgowych do działania i obudzi trochę kreatywności. Postanowiłem rzucić swoją prośbę na forum nie tylko z desperacji, ale i w zaufaniu, że (co jak co) Państwo się jednak tutaj nie będą poddawać. Nie mam możliwości działania w mediach społecznościowych, gdyż jestem po prostu zbyt stary, ale wiem, że na forum siedzi bardzo wielu zacnych ludzi młodego i średniego pokolenia. Dajcie szansę rynkowi i także sobie. W końcu chodzi też o dostęp do kultury, która wpływa na rozwój i świadomość społeczną. Kto ma tego bronić... jeśli nie jej najbardziej oddani miłośnicy i miłośniczki?!
Ethan- porównanie jest (jak najbardziej celne, gdyż ten sam problem trawił rynek muzyczny dekadę temu. Ceny wydań specjalnych też czasem są wyższe niż wspomniane przez Ciebie 100-200 złotych. Sam Gutek nie ma szans, ale gdyby na rynku nośników fizycznych połączyć siły Monolithu, Gutka i Kino Światu... sytuacja jest naprawdę inna. W podobnej sytuacji urósł Mystic, a tu prawa są jeszcze bardziej rozdrobnione.
Świetnym przykładem łączenia różnych praw (w formie dystrybucji niezależnej) jest firma Mystic - ogromny sukces na rynku muzycznym. I tu nie chodzi tylko o renesans płyt winylowych... wbrew opowieściom dziwnej treści kompakt ma się nieźle i może się pochwalić sporym gronem zwolenników (rośnie...także wśród młodych).
Bez głosów kolekcjonerów i sygnałów wsparcia ze środowisk opiniotwórczych - nic się nie zmieni. Gdy pojawi się wola "polityczna" - cyferki też będą się zgadzać. Polski rynek filmów na nośnikach jest płytki, ale nie na tyle płytki by poza Warnerem (Galapagos) i Best Filmem niemal wszystko zniknęło. Potrzeba po prostu, nacisku i nowego pomysłu, który skłoni księgowych do działania i obudzi trochę kreatywności. Postanowiłem rzucić swoją prośbę na forum nie tylko z desperacji, ale i w zaufaniu, że (co jak co) Państwo się jednak tutaj nie będą poddawać. Nie mam możliwości działania w mediach społecznościowych, gdyż jestem po prostu zbyt stary, ale wiem, że na forum siedzi bardzo wielu zacnych ludzi młodego i średniego pokolenia. Dajcie szansę rynkowi i także sobie. W końcu chodzi też o dostęp do kultury, która wpływa na rozwój i świadomość społeczną. Kto ma tego bronić... jeśli nie jej najbardziej oddani miłośnicy i miłośniczki?!
Ethan- porównanie jest (jak najbardziej celne, gdyż ten sam problem trawił rynek muzyczny dekadę temu. Ceny wydań specjalnych też czasem są wyższe niż wspomniane przez Ciebie 100-200 złotych. Sam Gutek nie ma szans, ale gdyby na rynku nośników fizycznych połączyć siły Monolithu, Gutka i Kino Światu... sytuacja jest naprawdę inna. W podobnej sytuacji urósł Mystic, a tu prawa są jeszcze bardziej rozdrobnione.
