Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek widział ten film, ale cieszę się Twoim szczęściem 
Z Japonii miałem kilka dostaw, jeszcze nie z ichniego Amazona (może w przyszłości jakiś Kurosawa wpadnie jeśli Amerykańce nie ogarną się z tymi porysowanymi płytami?), ale nawet od prywatnych sprzedawców zawsze pozytywnie zaskakiwało mnie zabezpieczenie przesyłki - nawet tak głupia rzecz jak folia bąbelkowa prezentowała się kosmicznie w porównaniu do tej "naszej".

Z Japonii miałem kilka dostaw, jeszcze nie z ichniego Amazona (może w przyszłości jakiś Kurosawa wpadnie jeśli Amerykańce nie ogarną się z tymi porysowanymi płytami?), ale nawet od prywatnych sprzedawców zawsze pozytywnie zaskakiwało mnie zabezpieczenie przesyłki - nawet tak głupia rzecz jak folia bąbelkowa prezentowała się kosmicznie w porównaniu do tej "naszej".
