(23-04-2019, 17:04)lukee napisał(a): Tutaj to akurat pracownik sklepu nie miał na to wpływu bo skąd mógł wiedzieć, że tam w środku jest taki zonk. Film pewnie fabrycznie był w folii.Dokładnie, film był w fabrycznej folii, więc sklep nie jest niczemu winien, tylko dystrybutor czyli Galapagos.
(23-04-2019, 19:32)Ethan napisał(a): Znajomy kupił dzis w MM i właśnie zadzwoniłem do niego z Waszym newsem. Szybko otworzył i zdziwiony potwierdził, że w środku nie ma okładki. Oszczędności Galapagosa?Myślę, że coś niedobrego zadziało się przy składaniu opakowań. Płyty były nienaruszone, żadnych śladów dotyku czy odcisków palców, pudełko również nieskazitelne (to nie Filmostrada).
Chyba trzeba będzie napisać do Galapagosa. Może będą skłonni dosłać okładki do pudełek. Raczej nie wierzę, że to ma być jakaś forma oszczędności, no chyba nie...!
