25-05-2022, 06:56
Obejrzałem i niestety był to spory zawód. Nie znam się na stronie czysto technicznej, co źle dobrali, a co źle ustawili, ale jako widz opisałbym to najprościej tak: obraz wygląda równocześnie za ciemno i za jasno. Niektóre sceny we wnętrzach i wszystkie w nocy są tak mroczne, że w najmniej oświetlonych rejonach nie widać dosłownie nic, a przy tym ta czerń nie jest czarna, tylko właśnie mocno szarawa, jakby sztucznie rozjaśniona. Chyba najgorsza scena, nocna jazda samochodem, jest zaraz na początku – ciemne plamy, z których wyłaniają się niewyraźne twarze. Niektóre ujęcia, zwłaszcza z orgii SA w Bawarii, wydały mi się też mało ostre, z rozdzielczością na poziomie przeciętnego DVD, a kolory są ogólnie mdłe, np. czerwień opaski SS-mana potrafi się niemal zlewać z czernią munduru, ale to być może kwestia filtrów użytych podczas kręcenia zdjęć.
Cóż, przekonałem się, że nawet Criteriona nie należy kupować w – nomen omen – ciemno. Niemniej sam film po pół wieku wciąż jest znakomity.
misfit - Mam rozumieć, że przy "Peeping Tom" czekają mnie podobne radości?
Cóż, przekonałem się, że nawet Criteriona nie należy kupować w – nomen omen – ciemno. Niemniej sam film po pół wieku wciąż jest znakomity.
misfit - Mam rozumieć, że przy "Peeping Tom" czekają mnie podobne radości?
