03-05-2022, 17:44
Z Wildera - tego wydanego - brakuje mi na chwilę obecną: Fedora / Five Graves to Cairo / Some Like It Hot / Sabrina / The Emperor Waltz / The Seven Year Itch / The Spirit of St. Louis / Mauvaise graine i Kiss Me, Stupid, więc dobrze wiedzieć o tych transferach (choć Kino Lorber jest akurat nam nieprzychylne). Ale tych, które już mam raczej nie będę updatował - nie chce mi się 
Od siebie mogę polecić ten niemiecki box z pięcioma mniej popularnymi, właśnie tymi późniejszymi jego filmami (choć widzę, że w międzyczasie zdążył się wyprzedać). Transfery są tam całkiem w porządku, a same filmy co najmniej urocze (zwłaszcza Avanti, które przy okazji jest też dość odważne). Poza tym szkoda, że nigdy nie doczekamy się pełnej filmografii na miarę Eastwooda lub Bergmana.
Ja bym powiedział, że, przede wszystkim, są za długie (często przekraczają dwie godziny) - tak jakby reżyser nagle miał problem z montażem i nie mógł zdecydować, co jest dobre, a co złe. Trochę szkoda, bo niemal wszystkie te tytuły mają fajne punkty wyjściowe i sporo złotych gagów czy scen-perełek. Ja tam lubię.

Od siebie mogę polecić ten niemiecki box z pięcioma mniej popularnymi, właśnie tymi późniejszymi jego filmami (choć widzę, że w międzyczasie zdążył się wyprzedać). Transfery są tam całkiem w porządku, a same filmy co najmniej urocze (zwłaszcza Avanti, które przy okazji jest też dość odważne). Poza tym szkoda, że nigdy nie doczekamy się pełnej filmografii na miarę Eastwooda lub Bergmana.
Cytat:Natomiast te jego późne filmy, od "Irmy" poczynając, są generalnie znacznie słabsze, strasznie wymęczone i nużące w odbiorze.
Ja bym powiedział, że, przede wszystkim, są za długie (często przekraczają dwie godziny) - tak jakby reżyser nagle miał problem z montażem i nie mógł zdecydować, co jest dobre, a co złe. Trochę szkoda, bo niemal wszystkie te tytuły mają fajne punkty wyjściowe i sporo złotych gagów czy scen-perełek. Ja tam lubię.
