Recast był jedynym sensownym pomysłem. Mogli z tym po prostu trochę poczekać. A tak co im zostaje? Uśmiercenie postaci off-screen? To by niby było rozwiązanie z "szacunkiem dla Bosemana"?
T'challa miał marną rolę w Avengers i własnym filmie, w sumie podobała mi się ta postać tylko w Civil War, ale mimo że był cienki, to tak był jedynym co mnie w tej serii interesowało (no dobra, Killmonger był lepszy ale go zabili
) - spośród postaci drugoplanowych z BP nie lubię nikogo, więc dla mnie seria jest praktycznie skończona.
Wychodzi, że czarni sami sobie zaorali swojego filmowego bohatera, płacząc masowo przeciwko recastowi. W sumie nawet zabawne :>
T'challa miał marną rolę w Avengers i własnym filmie, w sumie podobała mi się ta postać tylko w Civil War, ale mimo że był cienki, to tak był jedynym co mnie w tej serii interesowało (no dobra, Killmonger był lepszy ale go zabili
) - spośród postaci drugoplanowych z BP nie lubię nikogo, więc dla mnie seria jest praktycznie skończona. Wychodzi, że czarni sami sobie zaorali swojego filmowego bohatera, płacząc masowo przeciwko recastowi. W sumie nawet zabawne :>
Cytat:, bo aktorka wcielająca się w postać okazała się antyszczepionkowcemPo tym co czytałem okazała się bardziej kimś, kto ma wątpliwości (choć mogę się mylić, nie przyglądałem się sprawie bliżej), ale niektórzy na pewne sprawy patrzą na zasadzie "Jak ktoś czegoś nie popiera w 100% i bez dyskusji to jest przeciwko".
