10-02-2024, 14:52
Może lepiej unia niech już zostawi naszą kulturę i język w spokoju - wystarczy, że mieszają się we wszystko inne z katastrofalnymi skutkami.
|
Blu ray w Polsce
|
|
10-02-2024, 14:52
Może lepiej unia niech już zostawi naszą kulturę i język w spokoju - wystarczy, że mieszają się we wszystko inne z katastrofalnymi skutkami.
10-02-2024, 15:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2024, 15:26 przez ILSA FAUST.)
(10-02-2024, 14:52)Mefisto napisał(a): Może lepiej unia niech już zostawi naszą kulturę i język w spokoju - w opisywanym przeze mnie przypadku to byłoby całkowicie odwrotnie - to byłaby popularyzacja PL na innych rynkach UE ![]() Ponadto wprowadzenie w Polsce EURO, gdzie mamy teraz 8 lat opóźnienia w procedurach, może spowodować, że po pierwsze kolekcjonerzy przestaną płacić różnice kursowe, po drugie taki Amazon PL może zacząć wypuszczać pre-ordery na polski rynek, zbliżony liczebnością ludności do Hiszpanii. Amazony, które wypuszczają pre-odery na rynki krajowe to Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania - kraje strefy EURO, Polska jest kolejnym największym rynkiem po tych krajach w UE. po prostu znikną koszty transakcyjne i pojawią się narzędzia fiskalne do zapewnienia jeszcze większej wolności gospodarczej. To że się oddaliśmy przez ostatnie lata od EURO zamiast przybliżyć (minus 8 lat) to największa zbrodnia a nie wykrywanie kolejnych wylizanych do surowego drewna koryt.
10-02-2024, 16:24
Jakiś Ty "niemądry" jest to nie wiem. Źle Ci, że mamy swoją walutę, jesteśmy niezależni od UE i nikt poprzez wahania walut nie wpływa na naszą gospodarkę. I jesteś za wprowadzeniem euro nie wiadomo jeszcze po jakim przeliczniku, bo na pewno nie będzie to 1:1. Wprowadzenie euro sprawi, że ludzie zbiednieją i będzie ich na mniej stać, a nie koszty będą mniejsze, bo i wszyscy sprzedawcy podniosą ceny, żeby to sobie zrekompensować. Jakby tak było super, to by już dawno było u nas euro, a dziwne że jeszcze nikt nie chciał go przyjąć. Także się opowiadaj tu bajek z mchu i paproci, jak rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana niż Ci się wydaje.
10-02-2024, 17:13
Przypominam, że nie jest to temat o walutach. Jednocześnie sugerowałybym nie zaczynać kolejnego politycznego tematu, bo to się znowu dla kogoś źle skończy, jak zwykle...
10-02-2024, 18:13
(10-02-2024, 17:13)fire_caves napisał(a): Przypominam, że nie jest to temat o walutach. Jednocześnie sugerowałybym nie zaczynać kolejnego politycznego tematu, bo to się znowu dla kogoś źle skończy, jak zwykle... w tym przypadku akurat żenujący fakt braku EURO w Polsce oraz zatrzymany izolacjonizm polityczny jest bezpośrednią przyczyną kłopotów jakie ma rynek blu-ray w Polsce a przede wszystkim jakie mają niektórzy kolekcjonerzy blu-ray. Jestem w stanie merytorycznie podać wyliczenia, przykłady oraz odpowiedzieć na każdy zarzut użytkownika "piti198" ściśle się trzymając wątku głównego jakim jest rynek blu-ray w Polsce, nawet bez używania przymiotników, skoro z szacunkiem zostałem nazwany tylko jako "niemądry" bajkopisarz żyjący w innej rzeczywistości. Ale mając na uwadze fakt, że rzeczywistość jest odmiennie inna, że nawet nie mam gdzie się odwołać w przypadku otrzymania ostrzeżenia od adminów forum za off top, zaniecham riposty na prowokację, bo jak sądzę moje merytoryczne wyliczenia i oczywiste merytoryczne fakty i dowody nie przekonają drugiej strony dlaczego rynek blu-ray w Polsce z wersjami PL zanika.
@fire_caves To była odpowiedź w temacie odnośnie wpływu walut na ceny płyt. @ILSA FAUST A ja czytałem, że to forum odpowiada za złą sytuację na rynku blu-ray w Polsce. Jesteś następny z tego typu "pomysłami"?
10-02-2024, 19:12
Za skurczenie się rynku DVD w USA z ponad $16 miliardów przychodu w roku 2005 do nieco ponad $2 miliardów w roku 2018 też odpowiada brak Euro? W 2022 roku sprzedaż DVD ORAZ Blu-ray to było już tylko $1,5 mld. To też brak Euro? Brednie zachowujemy dla siebie, ewentualnie zamęczamy nimi rodzinę. Na forum nikomu te bzdury nie są potrzebne.
LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820 Sony HT-ZF9 Apple TV 4K
10-02-2024, 20:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2024, 20:30 przez ILSA FAUST.)
(10-02-2024, 19:12)Mierzwiak napisał(a): Za skurczenie się rynku DVD w USA z ponad $16 miliardów przychodu w roku 2005 do nieco ponad $2 miliardów w roku 2018 też odpowiada brak Euro? Cały czas piszę bez off-topu - w temacie, oby nie było wątpliwości dla admina. Mierzwiak, co ma piernik do wiatraka? Przecież dyskusja, w której sam bierzesz udział dotyczy sytuacji obecnej w Polsce, już po upadku rynku blu-ray w Polsce przy jednoczesnym funkcjonowaniu w krajach UE, gdzie sam kupujesz filmy z zagranicy i nie mów, że jak byś zarabiał w EURO i płacił w EURO nie płacąc SPREADU od 6-8 % za każdą operację to faktycznie nie miałbyś lepszej sytuacji? Policz ile zapłaciłeś w ostatnich 8 latach za różnice kursowe kupując filmy w EURO i zarabiając w PLN? Masz odpowiedź. A jak mielibyśmy od jakiegoś czasu EURO to nasz rynek dystrybucji wyglądałby inaczej, bo także licencje na filmy byłyby kupowane w EURO i koszty dystrybucji, pracowników także byłyby ponoszone w EURO i taki Galapagos mógłby sprzedawać polskim kolekcjonerom taniej filmy. Polska jako kraj strefy EURO byłaby bardziej wiarygodnym partnerem biznesowym, nawet w branży filmowej, przecież ma wybitnych reżyserów, znanych na całym świecie, tworzących głównie na emigracji. Amazon PL w dniu otwarcia polskiego sklepu zacząłby oferować pre-ordery z wersjami PL, w najniższych cenach, o to toczy się dyskusja, o utracone szanse a nie "żale nad grobem sarmaty" (bo tak wygląda dyskusja dzisiaj). Oczywiste jest że, na EURO skorzystają najbardziej polski eksport, w tym przypadku wewnątrzwspólnotowe nabycie wartości niematerialnych i prawnych oraz konsumenci, czyli kolekcjonerzy, kupując filmy 4K w promce po 10 EURO z wersją PL na polskim Amazonie lub innym polskim sklepie, co dzisiaj niech nawet oznacza 45 zł a nie 180 zł niejednokrotnie za film, jeśli już w ogóle taki film wychodzi, a wiemy że wychodzi garstka nowości z wersją PL. To nurtuje dyskutantów, i tu leży diagnoza czy też pies (przepraszam kot) pogrzebany. A to że na rynku globalnym nośniki fizyczne są wypierane przez streaming, to wiemy. Dyskusja i walka toczy się o skurczony, ale funkcjonujący normalnie rynek wydań fizycznych w takich krajach strefy EURO jak Francja, Niemcy, Włochy i Hiszpania (najbiedniejsza z nich ale bogatsza od nas dzięki właśnie wprowadzeniu EURO, gdzie wpływy z turystyki z EURO tej kraj utrzymują i ludnościowo zbliżona do Polski). Ale bez wprowadzenia w Polsce waluty EURO nie jesteśmy w stanie nawet Hiszpanii dogonić jeśli chodzi o PKB, ale jesteśmy już blisko Portugalii (ale to znacznie mniejszy kraj). Oferta polskiego Amazona dzisiaj wyglądałaby jak hiszpańskiego, który ma także lepsze ceny niż niemiecki Amazon na te same wydania na rynek niemiecki, bo Amazon jest w stanie pozycjonować marżę kosztem zysku bo ma skalę, ale Galapagos nie jest w stanie bo jest za mały. A ze wględu na SPREAD Amazon PL nie zaoferuje Tobie pre-order z wersją PL ale chętnie sprzeda Tobie ten sam film z jakiekolwiek innego Amazonu doliczając koszty transakcyjne wynikające z braku rozliczeń w EURO do EURO, co czasami i tak bywa tańsze niż też oferta nowości w Galapagos. Wiesz o tym wszystkim doskonale i codziennie w tym uczestniczysz, i ja też bo taka jest logika i masz w dupie patriotyzm kupując o 50 zł taniej ten sam film za granią niż w Galapagos. Co najwyżej możesz ponarzekać że masz okładkę po hiszpańsku albo włosku ale także masz to wywalone, ale wolałbyś kupować szybko i z wersją PL i polską okładką, tak jak my wszyscy. Więc dalsze opóźnianie wprowadzenia EURO w Polsce jest fałszywym patriotyzmem a głosowanie za EURO (za które teraz po prostu płacisz drogo, nie tylko za filmy ale praktycznie za WSZYSTKO) to nasz patriotyczny obowiązek w stosunku do Polski i naszych dzieci i wnuków. tyle i aż tyle. A niemieccy emeryci co pamiętają "deutsche mark" to nie tęsknią na narodową walutą ani sekundę wypoczywając taniej w hiszpańskich kurortach napędzając ich gospodarkę zamiast naszego Pomorza, gdzie mają znacznie bliżej. Także jedyną szansą na przywrócenie stabilizacji na polskim rynku nośników fizycznych jest szybkie wprowadzenie EURO, i to muszą wiedzieć kolekcjonerzy z Polski idąc głosować w najbliższych wyborach do Europarlamentu. Jeśli już czytasz moje posty (a obiecałeś że nie będziesz) to czytaj ze zrozumieniem wyszukując "brednie" będące podstawą Twoich prowokacji, na które nie jestem w stanie merytorycznie odpowiedzieć. Jak popełnię błąd, co i Tobie się pewnie zdarza to jestem w stanie zwrócić honor. Jestem w stanie każdą Twoją piłkę odbić profesjonalnie i merytorycznie, ale Ty tego nawet nie oczekujesz przecież, prawda? Przecież Twoim celem jest dalsze trollowanie i wciąganie Ilsy Faust w off-topy tylko po to aby zbanować? Tak czy nie? Cały czas piszę bez off-topu - w temacie. Jak Mateusz (admin) napisze na stronie głównej Filmożerców, oficjalny komunikat że ten portal jest "prywatnym folwarkiem" użytkownika Mierzwiak, to sam wykasuję swoje konto, ok? Cytat:Także jedyną szansą na przywrócenie stabilizacji na polskim rynku nośników fizycznych jest szybkie wprowadzenie EURO, Nie ma żadnej szansy na nic. Sytuacja będzie stabilna jak polski rynek nośników z filmami przestanie istnieć, a już jest pod respiratorem. (10-02-2024, 20:30)ILSA FAUST napisał(a): Jestem w stanie każdą Twoją piłkę odbić profesjonalnie i merytorycznieNie jesteś. Dostajesz na tacy proste fakty na temat rynku nośników fizycznych w USA jako dowód na to, że tendencja spadkowa ma miejsce od 19 lat (wskazówka dla niekumatych: śmierć rynku DVD i Blu-ray w Polsce nie jest całkowicie niezwiązanym z tym zjawiskiem) i ignorujesz je, kontynuując swoje pie*dolenie o Euro. W dodatku mylisz bezwartościowe ściany tekstu bezsensownego bełkotu na których opiera się twoja obecność na tym forum z merytoryczną wypowiedzią. To nie to samo.
LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820 Sony HT-ZF9 Apple TV 4K |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |