Tych kadrów nie pamiętam. Ale...
Nie będę kimś kto odpowie definitywnie na Twoją wątpliwość, jednak w mojej ocenie zabrudzenia taśmy pozostawiono (jednak) celowo. Zbieram stare filmy od lat (w tym nieme) i niezmiennie zauważam wpływ rekonstruktorów na środki wyrazu.
Przykładem niech będzie mieszanie klisz w „Metropolis” (1927), tudzież podobny zabieg w „Człowieku z żelaza” (1981).
Nie będę kimś kto odpowie definitywnie na Twoją wątpliwość, jednak w mojej ocenie zabrudzenia taśmy pozostawiono (jednak) celowo. Zbieram stare filmy od lat (w tym nieme) i niezmiennie zauważam wpływ rekonstruktorów na środki wyrazu.
Przykładem niech będzie mieszanie klisz w „Metropolis” (1927), tudzież podobny zabieg w „Człowieku z żelaza” (1981).
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
